lutego 19, 2017

Jak dbam o włosy?

Zapewne czasami zastanawiałaś się jak pomóc Twoim włosom. Jak je odżywić, wzmocnić i pozbyć się suchych, rozdwajających lub łamiących końcówek? Zapraszam Cię na wpis,który w całości będzie poświęcony sposobom, przy pomocy których walczę o lepsza kondycję włosów.

Włosy od wielu lat (!) są moim prawdziwym utrapieniem. Naprawdę. W liceum zaczęły mi wypadać garściami, bardzo się osłabiły, stały się cienkie i łamliwe. Wówczas podjęłam decyzję o tym,aby zgłosić się do lekarza w celu ustalenia przyczyny,która to wywołała. Po kilku badaniach otrzymałam receptę na różne wcierki,maski do włosów itd. Stosowałam dzielnie wszystkie zalecone preparaty, mimo iż po pewnym czasie stało się to naprawdę męczące,a rezultatów nie było żadnych. 

Od tamtej pory minęło ponad 6 lat. Nadal nie wiem co przyczyniło się do takiego stanu rzeczy, a rodzice stracili kilkaset złotych na leki,które w ogóle nie pomogły. Finalnie zdecydowałam,że powrócę do normalnych szamponów i odżywek. Szału oczywiście nie było,ale włosy jakby mniej wypadały i łatwiej się rozczesywały. Sukces! 

Jednak nie do końca. Problem oczywiście wrócił... Pomijając to,że w magiczny sposób moje włosy się kołtuniły, ponownie zaczęły wypadać,a z końcówek zrobiło się sianko,dosłownie. I takim sposobem, siedząc kilka miesięcy temu i walcząc z tym,żeby rozczesać włosy i nie wyrwać ich za dużo, powiedziałam STOP. Nie dam tak dłużej rady! Włosy są coraz dłuższe i marzę o tym, by zapuścić je przynajmniej do połowy pleców. Załamałam się widząc,jak bardzo kruszyły mi się końcówki podczas czesania...

Udałam się więc do jednej z pobliskich drogerii i znalazłam tam maskę Kallos Shine Hair Mask o cudownym waniliowym zapachu. 

Maska jest do włosów suchych i matowych, więc nakładam ją mniej więcej od połowy długości włosów, ponieważ przy skórze szybko mi się przetłuszczają,a nie chciałabym tego jeszcze spotęgować. Po pierwszym użyciu byłam w szoku. Wstałam rano i bez problemu je rozczesałam. Na dodatek stały się one jedwabiste i miłe w dotyku. Nie miałam na głowie siana, co zdarzało się niemal codziennie. Po kilku zastosowaniach faktycznie włosy przestały być matowe,a końcówki wyglądają o wiele lepiej.

Jeśli ta maska już kiedyś wpadła Ci w oko i nadal zastanawiasz się czy warto w nią zainwestować... Nie czekaj! Naprawdę warto! Jeśli nadal nie jesteś przekonana,to może skusi Cię jej piękny zapach,który utrzymuje się na włosach przez kilka dni :) 

Wspomnę również, iż oprócz stosowania maski staram się codziennie pić herbatę z pokrzywy i skrzypu. Pomaga!

W tym miejscu zwracam się z pytaniem do Ciebie. Co stosujesz aby poprawić kondycję włosów oraz je wzmocnić? Czy stosowałaś lub stosujesz witaminy? Jeśli tak to daj znać w komentarzu! Twoja pomoc bardzo się przyda! Dziękuję :*

__________________________

Kontakt/współpraca: dystyngowanapanna@gmail.com

12 komentarzy:

  1. Moje włosy to prawdziwe utrapienie dla mnie. Przez te końcówki je obcięłam do ramion i zauważyłam spora poprawę. Do tego, po każdym myciu nakładam na nie maskę i ścieram w końcówki olejek albo jedwab. Tylko najlepiej wetrzeć naprawdę pokaźna ilość i później te włosy spiąć w kok, żeby nie wycierały i ubranie. Tej maski nigdy nie widziałam, ale z Twojej recenzji wynika, ze naprawdę mi pomoże, wiec jak tylko gdzieś ja znajdę to na pewno kupię i będę używać. Dziękuje za recenzje i pomoc ! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. W Hebe mają duuuuży wybór tych masek! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem ci, że od pewnego czasu również mam problemy z końcówkami.. Z twojej opinii wynika, że warto sięgnąć po tą maskę i spróbować :) Dlatego przy najbliższej okazji zakupie ją :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Produktów z Kallosa jest naprawdę dużo,więc każdy znajdzie dla siebie coś dobrego :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie muszę przetestować, bo sama mam problem z końcówkami, przez co nie mogę ich zapuścić, bo się łamią :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęcam :) Jeśli znalazłabyś jeszcze inny sposób,dzięki któremu Nasze włosy staną się mocniejsze,to koniecznie daj znać! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty Kallos są naprawdę dobre. Zwłaszcza, gdy - jak my - włosy są suche, łamliwe i skłonne to "kołtunienia się". Świetny post! Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję! 😍 Następnym razem też postawię na produkty Kallos 😍

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam jakoś latte!
    Zdecydowanie lepszy efekt niż vanilla ;)
    Spróbuj też olejowac włosy, szczególnie metodą LOC

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach ta autokorekta, kallos latte!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku! Dziękuję! W ten weekend sprawdzę w drogeriach czy mają latte i poczytam więcej na temat olejowania włosów. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. […] do postu w którym pisałam o tym, jak dbam o włosy chciałabym dzisiaj skupić się na tym, jakie właściwości ma skrzyp polny. […]

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Cieszę się, że tu jesteś i będę wdzięczna, jeżeli zostawisz pod tym wpisem komentarz.
Miłego dnia!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Copyright © 2016 Dystyngowana Panna Blog , Blogger