wtorek, 7 marca 2017

Recenzja dwufazowego płynu do demakijażu oczu Ziaja

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moja opinią o kosmetyku wskazanym w tytule tego wpisu. Zapraszam!

Jakiś czas temu skończyło mi się moje ulubione mleczko do demakijażu. Często pamięć mnie zawodzi, więc i tym razem przez tydzień marudziłam,że muszę kupić sobie nowy kosmetyk. Jednak mój mężczyzna zawsze o mnie pamięta i tym razem także nie zawiódł (dziękuję!) przypominając mi czego potrzebowałam i ba! Nawet wskazał produkt promocyjny. Długo się nie zastanawiałam. 

Pierwsza próba zakończyła się... powodzeniem! Byłam w niemałym szoku,gdy dość gruba warstwa tuszu zniknęła po kilku przetarciach. Nie ukrywam,że z poprzednim mleczkiem miałam sporo problemów,ponieważ niejednokrotnie dorobiłam się podrażnień skóry w okolicach oczu,a tusz nie zmywał się do końca.



Podoba mi się wyraźna granica oddzielająca obie fazy! 

Mimo,że buteleczka jest niewielkich rozmiarów,to produkt jest naprawdę bardzo wydajny. Dużym plusem jest to,że nie posiada on zapachu, ponieważ kilka stosowanych przeze mnie płynów przeznaczonych do demakijażu miało drażniącą woń. Fajnym efektem po zmyciu makijażu jest delikatne nawilżenie okolic oczu, skóra wydaje się jakby gładsza, ma lekki poślizg,ale po pewnym czasie jest to odrobinę męczące, ponieważ taki sam efekt utrzymuje się także na dłoniach i nie ukrywam,że należy poświęcić na jego zmycie trochę więcej czasu,niż zajmuje to przy używaniu,np. mleczka.

Jeśli chodzi o sposób użycia:

Aby skorzystać z płynu należy na początku potrząsnąć buteleczką,aby oba płyny połączyły się ze sobą i wówczas można nanieść go na wacik i rozpocząć demakijaż oczu. Jest to naprawdę przyjemna czynność,gdyż zajmuje to dosłownie (!) kilka sekund :) .

Warto nadmienić,iż produkt nie wywołuje żadnych podrażnień,mimo że na początku wrażenie jest dość dziwne (tak jakbyśmy tarły suchym wacikiem o powiekę),aczkolwiek po chwili mamy piękny efekt,w postaci oka bez odrobiny makijażu! 

Osobiście bardzo polecam dwufazowy płyn do demakijażu oczu firmy Ziaja! Plusem przemawiajacym na jego korzyść, jest, oprócz świetnej skuteczności, jego niska cena. W promocji zapłaciłam niecałe 5 złotych. Jestem pewna,że niejednokrotnie wrócę do tego produktu, gdyż wywarł na mnie piorunujące wrażenie! 

A czy Ty korzystałaś kiedyś z tego produktu? Jaka jest Twoja opinia? Skusiłabyś się na zakup owego płynu? Jakich kosmetyków używasz do demakijażu?

__________________________________

Kontakt/współpraca: dystyngowanapanna@gmail.com

Fanpage na Facebooku: www.facebook.com/dystyngowanapanna

Instagram: @dystyngowanapanna www.instagram.com/dystyngowanapanna

79 komentarzy :

  1. Lubię kosmetyki od Ziai :) nie używałam tego płynu jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś go bardzo lubiłam. Do czasu, kiedy kupiłam pierwszego micela z Garniera - jego nic nie przebije! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęcam! Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Tobie także przypadłby do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten produkt ;) i jest fantastyczny! Zgadzam się z twoją recenzją w 100%

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam i za pewne jeszcze nie raz kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wobec tego jak tylko zużyję ten produkt muszę kupić ten wskazany przez Ciebie! Dziękuję za podpowiedź <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę, że nie tylko ja mam o nim takie zdanie. Przez chwilę nawet obawiałam się, że za bardzo emocjonuję się tym produktem, ale uważam, że gdy coś faktycznie jest godne uwagi, to warto o tym głośno mówić.
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo się cieszę! Jaką pojemność miałaś? Wydaje mi się, że kiedyś widziałam je w większych buteleczkach. Na jak długo wystarczył Ci ten produkt?
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydatny post i na pewno i mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachęcam do zakupu! Jeśli będziesz zdecydowana, to jeszcze nie dawno był on w Hebe w promocyjnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba muszę go przetestować, bo jak dotąd używałam głownie Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój ulubiony płyn do demakijażu od dobrych 5 lat, lepszy o niego jest tylko olejek z Evree ! |
    Aby uniknąć uczucia "tarcia suchym wacikiem" proponuje nawilżony wacik przyłożyć na chwilę do oka i delikatnie przydusić, makijaż schodzi sam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Ziaję <3 Mieszkam za granicą, gdzie nie mają sklepów, ale zawsze jak wyjeżdżam to pudło kosmetyków biorę ;) Tym razem wezmę i ten płyn do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja do tej pory stosowałam mleczko z dove,jeśli się nie mylę. Czuję,że wybierając ten płyny strzeliłam od razu w 10!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecież to genialny pomysł! Dzisiaj wieczorem na pewno wypróbuję :P Dziękuję! U mnie ten płyn też zagości na dłużej. Najlepszy jaki dotychczas miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachęcam! Myślę,że nie będziesz żałować :) Za granicą na pewno masz też inne kosmetyki, równie dobre (jeśli nie lepsze) do testowania. Zazdraszczam 😍

    OdpowiedzUsuń
  17. też sama ten produkt mam i bardzo polecam :)

    https://d0ncia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo się cieszę,że również jesteś zadowolona 😍

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ten dwufazowy płyn. Nie sprawdził się u mnie. Pomimo mojej miłości do Ziaji nie kupuje nic do demakijażu tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię Ziaję :) Czasami zdarza mi się jej używać aczkolwiek akurat nie tego płynu. Obecnie używam firmy Vianek i jest bardzo dobry. Jestem typem osoby, która eksperymentuje z kosmetykami i szybko się nudzi więc często je zmieniam. Pozdrawiam !
    http://bartollandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam nigdy tego produktu. Osobiście preferuję chusteczki do demakijażu. Mam jedno mleczko, ale niestety ma drażniący zapach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię, świetnie sobie radzi z moim wodoodpornym tuszem i nie podrażnia wrażliwych oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie jestem zwolennikiem płynów do demakijazu zawsze piecze mnie skóra. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety tego nie używałam, lecz używałam wersję w zielonym opakowaniu i spisał się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dlaczego się nie sprawdził? Słabo zmywał czy podrażnia?

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie słyszałam o tej firmie! Muszę o niej poczytać,to może też się skuszę :) dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  27. O! A z jakiej firmy masz chusteczki? Nigdy ich nie używałam i chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie dlatego wybrałam ten produkt, ponieważ męczyłam się bardzo ze szczypaniem skóry w okolicach oczu :/ Cieszę się,że jest wśród Nas kolejna zwolenniczka tego produktu! Widzę,że to był dobry wybór ❤

    OdpowiedzUsuń
  29. Z czego korzystasz zmywając makijaż?

    OdpowiedzUsuń
  30. I też był produktem dwufazowym? Zaraz o nim poczytam, może się zdecyduje za jakiś czas na jego zakup. Mam nadzieję,że moja dobra opinia o produktach Ziaji długo się nie zmieni ❤

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam go kiedyś jednak podrażniał mi oczy i od tamtej pory nie mogę znaleźć takiego który by tego nie robił :/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jakiś czas temu przeżywałam prawdziwy koszmar,ponieważ krem do twarzy tak mi ją podrażnil,że skóra przybrała kolor dorodnego pomidora :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba się skuszę na jego zakup 😊

    OdpowiedzUsuń
  34. oj u mnie Ziaja kompletnie się nei spisuje... podrażnia mi oczyska;(

    OdpowiedzUsuń
  35. Ojeju :/ A czego używasz,żeby uniknąć podrażnień?

    OdpowiedzUsuń
  36. WOW ! Świetnie się prezentuje :) My mamy swój płyn do demakijażu, ale nie sprawdza się on najlepiej :/ nie domywa szybko makijażu i trzeba się z nim troszku pomęczyć, a ten Twój brzmi jak marzenie ! <3 Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja także zakochałam się w tym olejku z Ziaji, ogólnie ta firma ma wiele fajnych perełek polecam jeszcze mleczko do demakijażu, ma prześliczny zapach i nie podrażnia skóry. Podoba mnie się Twój blog, gratulacje kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba skuszę się na wypróbowanie tego płynu :) bardzo lubię produkty Ziaji, tanie i dobre :)

    + co powiesz na wspólną obserwacje??

    http://zanett01.blogspot.co.uk/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam, używam! I jestem mega zadowolona :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem wielka fanka kosmetyków z Ziaji tego jeszcze produktu nie miałam ale chyba sie na niego skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ściskam mocno! :* Ten płyn przywrócił mi wiarę w kosmetyki do demakijażu,bo z poprzednimi miałam tak jak Wy obecnie :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Dziękuję! :* Poczytaj o tym mleczku! Może wkrótce się zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo się cieszę! Jak znajdziesz równie dobry zamiennik,to koniecznie daj znać! :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Polecam! Nie powinnaś żałować tego zakupu :* Zresztą niska cena może także zachęcić,nawet jeśli produkt nie przypadłby Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam,ale bede musiała wypróbować ! :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :) http://goldshinebeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciekawy produkt, muszę pokazać post mojej dziewczynie, ona się tym zainteresuję znając życie.

    OdpowiedzUsuń
  47. anna tajemnicza08 marca, 2017 10:58

    Znam go i uważam, że świetnie sobie radzi z najmocniejszym makijażem ;) polecam

    OdpowiedzUsuń
  48. Zawsze może być to użyteczny pomysł na prezent z okazji dnia kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jest cu-do-wny! Nie wiem jak mogłam dotychczas męczyć się z innymi kosmetykami :P

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie korzystałam z tego produktu, bo się nie maluję, więc często ciężko jest mi się wypowiedzieć w sprawie kosmetycznych rzeczy.
    Ziaje bardzo lubię, ale z tego co widziałam ma co raz gorszą opinię. Sama nie wiem czemu, bo ich kremy UWIELBIAM!
    Dobrze, że płyn do demakijażu się sprawdził, nie tak jak poprzedni i że nie było żadnych problemów:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Po twojej recenzji natepny plyn do demakijażu który kupie to będzie wlasnie ten :D
    Ja dotychczas używałam mleczka z Ziaja ale nie tego :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Taaaak, kremy mają fantastyczne! Ciężko jest je przebić jakimś innym 😍 Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię produkty Ziaji! Dwufazowy płyn do demakijażu tez już przerabiałam i bardzo się polubiliśmy :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo się z tego powodu cieszę! Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Uwielbiam produkty od ziaji. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Szkoda że u mnie za granicą nie są dostępne produkt z ziaji :/ z chęcią bym się skusiła, ponieważ moje dotychczasowe mleczko do makijażu się kończy..

    OdpowiedzUsuń
  57. Myślę,że może udałoby Ci się znaleźć jakąś drogerie internetowa,która wysyła produkty za granicę lub może działa jakaś polska firma na terenie Twojego państwa :) Obstawiam także,że znajdziesz inne wspaniale kosmetyki,których my będziemy Ci zazdrościć :P

    OdpowiedzUsuń
  58. Aktualnie od jakiegoś czasu używam też dwufazowego płynu do demakijażu, ale z nivei. Z ziaji nie próbowałam, ale inne produkty z tej firmy mi się sprawdzają, także następnym razem spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  59. U mnie na pewno na długo pozostanie na półce 😁 Chętnie wypróbuję płynu z Nivei! Niektóre produkty tej firmy kompletnie mi się nie sprawdzają,ale może tym razem będzie dobrze :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  60. Trafiłam na tego bloga całkiem przypadkowo, aczkolwiek patrząc na jego nazwę ("Dystyngowana Panna"), sądzę, że pozostanę na dłużej! :-)
    Uwielbiam płyny do demakijażu marki Ziaja. Są w przystępnej cenie, a ich działanie dotrzymuje kroku produktom popularnych firm :-)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  61. Jejku! Bardzo się cieszę :* Zapraszam na następne posty, bo staram się jak mogę,żeby przekazać Wam całą swoją wiedzę, doświadczenie i podzielić się swoimi przemyśleniami. Jest mi niezwykle miło!
    Faktycznie, mimo iż produkty ziaji są wręcz w niskich cenach,to nie odbiegają niczym produktom z wyższych półek :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Zdecydowanie jest to mój ulubieniec marca 😍

    OdpowiedzUsuń
  63. Mleczko do demakijazu uzywalam raz i bylo beznadziejne wiec stwierdzilam ze po co mi to. Ale po twoim opisie widze ze to chyba jest spoko. Musze kupic i wyprobowac.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Niestety kosmetyki tej firmy mnie uczulają a to dziwne ponieważ nie powinny tego robić 😐

    OdpowiedzUsuń
  65. Ojjj... Szkoda :( Myślę też, że uda Ci się na pewno zdobyć równie wspaniały kosmetyk, który nie wywoła u Ciebie uczulenia :*

    OdpowiedzUsuń
  66. U mnie płyny z Ziaji zupełnie się nie sprawdzają. Nawet minimalnie nie rozpuszczają tuszu :/ Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane. Zauważyłam jednak, że opinie o nich są podzielone - jedni kochają, drudzy nienawidzę. Dobrze, że u Ciebie się sprawdził, perełka za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Też się cieszę,ponieważ od dawna szukałam takiego produktu. Przy wszystkich produktach tak naprawdę znajdą się jego zwolennicy i przeciwnicy, zawsze znajdzie się jakieś "ale" :P

    OdpowiedzUsuń
  68. Powiem Ci, ze kiedyś miałam ten kosmetyk i zawiódł mnie na całej linii. Być może to zależy od rodzaju tuszu do rzęs czy wody w krainie . Ja polecam Ci płyn micelarny z garniera w różowej butelce :) butelka 400 ml za jakieś 12 zł starcza mi na pół roku dosłownie :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ooo,super! Jak tylko skończy mi się ziaja,to obowiązkowo sięgnę po Garniera. Dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
  70. Lubię ten płyn i co jakiś czas do niego wracam. To chyba jedyny produkt tej marki, który mnie nie uczulił i nie zapchał.

    OdpowiedzUsuń
  71. Bardzo się cieszę,że tak świetnie się sprawdza ❤ Ja również będę do niego powracać,gdy tylko mi się skończy :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Cieszę się, że tu jesteś i będę wdzięczna, jeżeli zostawisz pod tym wpisem komentarz.
Miłego dnia!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Designed by Blokotek. All rights reserved.