27 marca 2017

Wiosenna przemiana

Pragnieniem każdej kobiety jest osiągnąć idealną wagę i piękną figurę. Oczywiście są osoby, które niezależnie od pory roku akceptują swoją figurę i nie chcą tego zmieniać, aczkolwiek niestety są to nieliczne przypadki. Zdecydowałam się więc stworzyć na blogu nową kategorię, którą chciałabym zmotywować Cię do działania, a jeśli mi się to nie uda, to chociaż w pewnym stopniu uświadomić Ci o jakie produkty możesz wzbogacić swoją dietę, aby cieszyć się dobrym zdrowiem. Oczywiście zajmę się tematem od strony diety, ponieważ w kwestii ćwiczeń nie jestem ekspertem, poza tym nikt lepiej nie doradzi Ci jaką aktywność fizyczną podjąć, niż Ty i Twój organizm, a także profesjonalista. Posty, które będą się tutaj pojawiać będą trochę inne od tych, które można znaleźć w internecie. Chciałabym pokazać Ci produkty łatwodostępne, a także tanie, ponieważ wiele osób poddaje się po tym, gdy zobaczy jak droga może być dieta (tak, ja też). Nie oszukujmy się, że każdy przeciętny człowiek, który chce przejść na dietę, następnego dnia uda się do sklepu i wyniesie z niego reklamówkę produktów, na które w rzeczywistości nie jest w stanie sobie pozwolić, ponieważ po tygodniu zostanie bez środków na koncie.

Słowem wstępu


Wiosna na dobre zagościła w naszym kraju, słońce zaczyna dogrzewać, zrzucamy zimowe kurtki i  dochodzimy wówczas do wniosku, że to najlepszy czas, aby zrzucić po zimie kilka kilogramów. W związku z tym przeszukujemy internet, aby znaleźć dla siebie optymalną dietę, która pozwoli nam zgubić niepotrzebny balast, a także szukamy skutecznych ćwiczeń. Tylko jak zacząć?

Świadomość


Jeżeli już decydujesz się na zmianę trybu życia, musisz być świadoma tego, za co się bierzesz. Jeśli ta myśl zrodziła się w Twojej głowie zadaj sobie pytanie: czy jestem na to gotowa? Odpowiednie nastawienie sprawi, że podejdziesz do tego rozsądnie i z odpowiednią wiedzą. Jeśli jesteś gotowa, motywacja przyjdzie sama. Tylko dzięki samozaparciu, woli walki o lepszą i zdrowszą (!) siebie uda Ci się osiągnąć sukces, a na tym Ci właśnie zależy, prawda?


Miej zawsze na uwadze, że dieta to przede wszystkim zdrowie. Dlatego też na zakupy wybieraj się świadoma tego po co tam idziesz. Jeśli po wejściu do sklepu nie wiesz czego szukasz i nagle do koszyka wrzucasz czekoladę i chipsy, to przed wyjściem zrób listę, na której ściśle określisz produkty, które będą Ci niezbędne do przygotowania danego posiłku. Nie omijaj działu z warzywami i owocami. Nawet, gdy nie przeznaczyłaś na zakupy jakiejś dużej kwoty, staraj się zawsze znaleźć kilka złotych na owoce i warzywa. Choćby miała to być jedna pomarańcza. Nie bój się stawiać na świeże produkt, bo to one dostarczają Ci niezbędnych witamin, dzięki którym Twój organizm funkcjonuje prawidłowo. Im mniej przetworzony produkt, tym lepiej.


Aha! Jeśli słodycze kuszą Cię swoimi opakowaniami na półkach, to po prostu omiń ten dział, odwróć wzrok i udawaj, że go w tym sklepie po prostu... nie ma.


Ale jak zacząć?!


Wyznacz cel, do jakiego chcesz dążyć, ale nigdy nie wyznaczaj czasu w jakim uda Ci się osiągnąć sukces. Dlaczego? Ciężko jest określić jak Twój organizm zareaguje na taką zmianę. Jak szybko wejdą Ci w nawyk treningi w ciągu tygodnia (aktywność fizyczna jest nieodłącznym elementem diety!!), jak szybko odstawisz fast foody, słodycze, chipsy itd. Nigdy nie sugeruj się wskazówką wagi, ponieważ na pewnym etapie diety lubi się ona zatrzymać, a to może sprawić, że się zniechęcisz i przestaniesz się starać, przez co utracisz dotychczasowe efekty działań. Tego nie chcesz, prawda? Zamiast wagi zainwestuj w centymetr, który pozwoli Ci na bieżąco kontrolować zmiany, jakie zachodzą w Twoim ciele. Z czasem dieta i aktywność fizyczna wejdą Ci w krew i nie będziesz wyobrażała sobie innego trybu życia, tym bardziej, gdy zauważysz jak duży wpływ wywrze to na Twoim zdrowiu.




[caption id="attachment_967" align="aligncenter" width="4000"]young-girls-stretching-her-legs-before-jogging-picjumbo-com.jpg Źródło: picjumbo[/caption]

Zacznij powoli, tak żeby to nie była drastyczna zmiana dla Twojego organizmu i żeby się nie zbuntował. Jeśli dotychczas nie wyobrażałaś sobie dnia bez słodyczy, zacznij je stopniowo odstawiać. Z dnia na dzień kilka kęsów mniej sprawi, że po kilku dniach lub po tygodniu nie sięgniesz już po ani jednego cukierka. To samo mogę powiedzieć o słodkich napojach. Stopniowo eliminuj słodkie napoje i wymieniaj je na szklanki wody. Wiem, że dla osób, które często piją kolorowe napoje, ciężko jest nauczyć się pić wodę, ale to wykonalne. Wystarczy chcieć i tak jak wspomniałam w pierwszym podtytule być świadomym tego, do czego się dąży. Kiedyś nie byłam w stanie wypić szklanki wody, a aktualnie nie widzę problemu w tym, aby w ciągu dnia wypić całą butelkę.


Dobry start zaprowadzi Cię prosto do mety!




[caption id="attachment_942" align="aligncenter" width="1024"]girl-in-pink-running-sport-shoes-picjumbo-com Źródło: picjumbo[/caption]

Ćwiczyć?


Jasne! Każda aktywność fizyczna korzystnie wpływa na Twoje zdrowie. Im więcej ruchu w ciągu doby tym lepiej dla Ciebie, aczkolwiek nic ponad Twoje siły. Jeśli dotychczas nie ćwiczyłaś, to zacznij od kilkunastominutowych spacerów, które później zamień na marszobieg. Nikt nie powiedział, że musisz chodzić na siłownię. Możesz ćwiczyć w domu. Jest wiele filmików na youtube, a także wiele aplikacji do ściągnięcia na telefon, w których możemy znaleźć ćwiczenia, które będą nam odpowiadać. Bo najważniejsze to znaleźć takie, które nie obciążą nadmiernie Twojego organizmu, bo wtedy istnieje większe ryzyko kontuzji. Zaczynaj ćwiczenia od małej ilości powtórzeń, ale wykonuj je sumiennie i nie unikaj potu. Pamiętaj też o tym, żebyś piła wodę, aby się nie odwodnić.


Pokusa posiadania wymarzonej sylwetki jest silna, prawda? Myślisz, że to odpowiedni moment, by wystartować? Ja zaczynam, a Ty dołącz, jeśli masz taki sam cel i zapał do działania! Będę na Ciebie czekać!


Jak myślisz: odżywiasz się zdrowo? Co chciałabyś zmienić w swoim dotychczasowym wyglądzie? Uprawiasz jakieś sporty? Udało Ci się zrzucić zbędne kilogramy? Jak to zrobiłaś? Zostaw dla Nas jakąś radę/wskazówkę dla osoby, która jest na początku drogi po nową sylwetkę!


________________________________________________________________________________________________


⬇⬇⬇⬇⬇

Kontakt/współpraca (cooperation): dystyngowanapanna@gmail.com

Facebook: http://www.facebook.com/dystyngowanapanna

Instagram: @dystyngowanapanna / http://www.instagram.com/dystyngowanapanna

Twitter: @dystyngowanap / http://www.twitter.com/dystyngowanap

 

31 komentarzy :

  1. Ja od tygodnia ćwiczę. Nie wiem jak długo wytrzymam, ale planuję zgubić chociaż 5 kg.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ponownie zabrałam się do pracy, ponieważ zima zawsze odciska na mnie swoje piętno,ale tym razem już tak nie będzie! Jestem uzbrojona w niezbędną wiedzę,która zbierałam baaaardzo długo i chcę Wam ją przekazać :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomocny wpis dla osób, które chcą coś zmienić w swoim życiu i bardziej o siebie zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Schudnąć nie chce ale w sumie mogłabym mieć kaloryfer jak chodakowska ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi najbardziej w zgubieniu kilogramów pomogło bieganie :) Sama nie wiedziałam, że dam radę przebiec 5 km, czułam się mega podbudowana i zmotywowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Motywacja ponad wszystko ! :) Dzięki za wpis, chyba zacznę od biegania !

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tam :P Może podpowiem Ci ta seria jakie produkty wpłyną pozytywnie na Twoją dietę,dzięki czemu będziesz zdrowsza 🙈

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zamierzam przekonać się do biegania i zacząć już wkrótce ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też ❤ Jutro pierwsza próba 💙

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakby tak spróbować nie jeść słodyczy hmmm. Wiosna to najlepszy czas na zmiany

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakiś czas temu bardzo schudłam - karmienie piersią + alergia dziecka, która wymusiła na mnie odłożenie większości słodyczy. Teraz jednak, choć nadal karmię, mogę znowu wszystko jeść i obawiam się, że wrócę do dawnej wagi (a wolałabym nie! ). Dlatego postanowiłam wziąć się za siebie, zacząć się ruszać i jeść zdrowiej (choć i tak dzięki wcześniejszym problemom nauczyłam się nieco zdrowszej kuchni). Biegać nie lubię, ale uwielbiam tańczyć, dlatego chcę się zapisać na jakieś zajęcia taneczne i przynajmniej raz w tygodniu chodzić. A jeśli chodzi o jedzenie - myślę, że będę tu zaglądać, skoro masz zamiar podzielić się cenną wiedzą na ten temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do wykonania! Wchodzisz w to? 😁

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł! Każdą aktywność jakaś podejmiemy musi przede wszystkim uwzględniać nasze upodobania, dzięki czemu będziemy męczyć się tylko fizycznie,a nie psychicznie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś chodziłam na siłownię i ćwiczyłam jogę w domu. Odkąd choruję na chrzęstniaka, niestety musiałam ograniczyć swoją aktywność
    http://altealeszczynska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Też zawsze chciałam poprawić sylwetkę, ale szybko się zniechęcam... trzeba w końcu wziąć się do pracy ;)
    http://annatajemnicza21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Postaram się tworzyć następne wpisy tak,żeby jak najbardziej Cię zachęcić do podjęcia się tego wyzwania 😍

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę zdrówka przede wszystkim! A forma przyjdzie z czasem. Dbaj o siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ćwiczę już od prawie miesiąca, ale z dietą trochę mi nie idzie:( Wprawdzie staram się jeść dużo warzyw i owoców, ale niestety na chipsy i czekoladę też się czasem skuszę:) Będę zaglądać na bloga, chętnie posłucham Twoich rad o produktach zdrowych i łatwo dostępnych:)

    OdpowiedzUsuń
  19. kurcze, chciałabym polubić ćwiczenia... oj chciałabym. Bo póki co nie sprawiają mi rpzyjemności ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Coś wymyślimy! :P Będziemy działać,obiecuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę,że na takie zachcianki też znajdziemy pewne rozwiązania. Jakby nie patrzeć wieku trenerów personalnych dopuszcza możliwość wprowadzenia cheat day, który nie zaszkodzi naszemu zdrowiu i nie zaprzepaści Naszych dotychczasowych osiągnięć :) Zapraszam w każdy poniedziałek na nowy wpis w tej kategorii

    OdpowiedzUsuń
  22. Wpis bardzo na czasie, mi tez po zimie przybyło więc czas się zabrać za siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam więc do działania! Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  24. […] Widziałaś ostatni wpis z najnowszej kategorii? NIE?! To zapraszam!  :* https://dystyngowanapanna.wordpress.com/2017/03/27/wiosenna-przemiana/ […]

    OdpowiedzUsuń
  25. W zdrowym ciele, zdrowy duch!
    Dla mnie wiosna, to przede wszystkim czas na zmiany w życiu, posprzątanie otoczenia i porządek w głowie. Ćwicze dwa razy w tygodniu - basen i domowy fitness - więc jak na razie jestem systematyczna i nie widze potrzeby odchudzania się. Wręcz przeciwnie, wolałabym przytyc, więc i dosyć często pozwalam sobie na słodycze. Twój artykuł, bardzo mi sie spodobał. BA! Dał mi jeszcze większego, motywującego kopa, by te ćwiczenia robić częściej, więc dziekuję Ci za niego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Trzymam kciuki,żeby udało Ci się osiągnąć wymarzony efekt :*

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja po raz pierwszy od lat mam inne cele niż osiągnięcie jakiejś tam idealnej figury :) Jestem o wiele szczęśliwsza nie ważąc się i jedząc na co mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazdroszczę :), aczkolwiek dieta nie wiąże się wyłącznie z utratą zbędnych kilogramów,ale głównym założeniem jest zdrowe i racjonalne odżywianie,które pozwoli Ci utrzymać dobre samopoczucie i formę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pewnie :) I ogólnie też jem w miarę zdrowo, bo zwyczajnie mam delikatny układ pokarmowy i nie czuję się dobrze odżywiając się całkiem byle jak- ale jak mam ochotę na kebab o 23:00 wieczorem to jem kebab o 23:00 wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. I prawidłowo! Nie na tym życie polega,żeby sobie w 100% wszystkiego odmawiać :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Cieszę się, że tu jesteś i będę wdzięczna, jeżeli zostawisz pod tym wpisem komentarz.
Miłego dnia!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Designed by Blokotek. All rights reserved.