poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Bielenda Relax Olejek do kąpieli Lawenda i Eukaliptus

Lubię tylko kilka zapachów, a jednym z moich ulubionych jest ten, który charakteryzuje lawendę. To jeden z tych, który kojarzy mi się ze spokojem i sprawia, że każde pomieszczenie staje się przytulne. Gdy tylko go czuję myślami przenoszę się do starej drewnianej chatki, w której na belkach zawieszone są sznurki na których wiszą właśnie łodyżki lawendy.

Recenzja


Jak już zdążyłaś zauważyć jestem straszną miłośniczką Bielendy i kosmetyki tej firmy dominują w moim domu. Głównym powodem jest fakt, że nie podrażniają, nie uczulają mnie i są w przystępnych i konkurencyjnych cenach. Ten olejek znajdziesz w mojej ulubionej Drogerii Szminka i jest obecnie dostępny na stronie internetowej. Cena za 300ml kusi i przyciąga wzrok, prawda?

IMG_20170329_143127.jpg

Produkt ten został uznany za Doskonałość Roku 2013. Muszę przyznać, że dla mnie jest to produkt tego i każdego następnego roku. Z czystym sumieniem stwierdzam, że zasłużył na taką nominację.

Do pewnego czasu nie przykładałam szczególnej uwagi do tego z jakich kosmetyków korzystam pod prysznicem. Kosmetyk pod prysznic? Jasne,żel! Jaki? No wszystko jedno. Byleby był.
W tym miejscu chciałabym Ci powiedzieć, że to super głupie podejście. Serio!

Zawsze kupując nowy kosmetyk zerknij chociaż kątem oka na jego skład, przede wszystkim zrób to dobierając ten, który ma służyć do oczyszczania Twojego ciała. W innym wypadku albo będziesz miała zatkane pory, albo (tak jak mi się to przydarzyło), po latach dostaniesz ostrej pokrzywki, która będzie efektem uczulenia na jakiś nowy środek, którego użyłaś.

Skupmy się jednak na naszym olejku. Powrócę szybko do zapachu. Jest cudowny! Słodki, ale dzięki eukaliptusowi lekko orzeźwiający. Po kąpieli utrzymuje się on na ciele i pozostawia po sobie wrażenie dokładnie oczyszczonej, delikatnej i nawilżonej skóry.

Producent informuje, iż to najlepszy sposób na relaks i odprężenie po wyczerpującym dniu. Kąpiel w olejku poprawia nastrój, pomaga usunąć silne napięcia i stres, rewitalizuje, poprawia samopoczucie. Gdy to przeczytałam zaśmiałam się ironicznie. Jak to możliwe, żeby olejek do ciała wpływał na nasz organizm w taki sposób? Po pierwszym zastosowaniu stwierdziłam, że coś w tym faktycznie jest. Zrozumiałam, że najbardziej odprężam się po ciężkim dniu na uczelni i w pracy, właśnie pod prysznicem. Gdy wracam do domu padnięta jedyne o czym marzę to gorąca kąpiel, która pozwala mi się rozluźnić, a otulona wspaniałym zapachem lawendy i eukaliptusa odpływam totalnie, zapominam o dotychczasowym zmęczeniu i nerwowych sytuacjach, które spotkały mnie danego dnia. Swoista aromaterapia, która dopieszcza zmysł węchu i pozwala odpocząć psychicznie od trudów dnia codziennego. Każda z nas lubi czuć się wyjątkowo i zmysłowo, a dzięki temu olejkowi można to osiągnąć w łatwy i przyjemny sposób.

Zaznaczono także, że łagodzi bóle głowy, ale tego niestety nie mogę potwierdzić, ponieważ gdy zaczynam mieć taki problem, to od razu sięgam po tabletki przeciwbólowe, gdyż lubią mnie dopaść silne bóle migrenowe lub ból zatok. Podobno też olejek ten ułatwia zasypianie, ale tego też nie jestem w stanie potwierdzić, ponieważ zazwyczaj wieczorem jestem tak padnięta, że zasypiam po kilku sekundach. Zresztą nigdy nie miałam z tym większego problemu. Jeśli korzystałaś z tego olejku, to koniecznie daj mi znać, czy zauważyłaś jakąś poprawę!



IMG_20170329_143436.jpg

Sposób  użycia:




Dostosowaną do preferencji ilość olejku wlać pod strumień bieżącej wody lub bezpośrednio na gąbkę podczas kąpieli pod prysznicem.


W moim wypadku wystarczyło kilka kropel na gąbce, aby dokładnie pokryć ciało olejkiem, więc warto zaznaczyć, że jest on bardzo wydajny. Ma oleistą konsystencję, nie jest ani za rzadki, ani za gęsty, a to wielki plus,ponieważ niejednokrotnie kupiłam żel pod prysznic, który był jak woda i połowa albo wypływała mi z ręki, albo od razu spłukiwała się z gąbki.

Warto także nadmienić, że świetnym rozwiązaniem jest umieszczenie olejku w butelce z przyciemnionymi ściankami, które chronią go przed niekorzystnym oddziaływaniem promieni słonecznych itd.


Podsumowując:


Jestem jak najbardziej na tak! To kolejny trafny wybór spośród produktów Bielendy, który na dłużej zagości w mojej łazience. Dotychczas nie spotkałam się z tak dobrym olejkiem do kąpieli, który dokładnie oczyszczałby moją skórę i pomagał w zredukowaniu poziomu stresu,a dodatkowo pozwolił się zrelaksować. Drogie Panie, umilajcie sobie czas kąpieli, gdyż to nie musi być rutyna, zwykła codzienna czynność, którą należy odhaczyć w planie dnia. Pamiętaj, że jeśli chcesz zasnąć spokojnie, musisz przed snem się zrelaksować, odetchnąć i odsunąć od siebie negatywne emocje, a gorąca kąpielaromatycznym olejkiem może Ci w tym pomóc.

Używałaś kiedyś tego produktu? Co o nim sądzisz? Zdecydujesz się na jego zakup? Znasz inny olejek/żel pod prysznic, który mogłabyś mi polecić? Jaki zapach pomaga Ci się zrelaksować?

ub.jpg

Więcej produktów Bielendy oraz wiele, wiele innych przeznaczonych do pielęgnacji ciała (i nie tylko!) znajdziesz na stronie: https://www.e-szminka.pl

Widziałaś ostatni wpis? https://dystyngowanapanna.wordpress.com/2017/03/29/bielenda-golden-oils-mleczko-do-ciala/

Zachęcam Cię do polubienia fanpage'a, aby być na bieżąco z najnowszymi postami!



Kontakt/współpraca (cooperation): dystyngowanapanna@gmail.com



Twitter: @dystyngowanap / http://www.twitter.com/dystyngowanap

38 komentarzy :

  1. Szczerze mówiąc nie znam tego olejku, chociaż Bielendę znam i lubię.
    Nie kupiłabym go ze względu na lawendę, której zapachu po prostu nie lubię.
    Czy mają inne zapachy? Ogólnie za olejkami nie przepadam, jednak te do kąpieli przeważnie zdają egzamin, bo nie muszę się później balsamować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat wiem, że popełniam błąd, bo myje twarz wodą z mydłem. Chociaż jak przestałam używać te wszystkie specyfiki to moja twarz przestała też szaleć z wypryskami, krostkami czy przebarwieniami. Ale sprawdzę ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zapach lawendy i chętnie bym kupiła ten artykuł. ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku źle napisałam ale się zamyśliłam, ale żadnych olejków do kąpieli nie używam, ze względu na to, że am tylko wannę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kosmetyki Bielendy, ten olejek również miałam, mimo iż nie jestem fanką lawendy pod prysznicem, miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam kompletnie tego olejku.
    Lecz o Bielendzie mówi się, co raz więcej - głównie te pozytywne rzeczy.
    Chyba sama muszę w końcu przetestować jakiś ich produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię zapach lawendy, należy zdecydowanie do grupy moich faworytów, chociaż tego olejku jeszcze nie miałam okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęcam <3 Połączenie lawendy i eukaliptusa jest wspaniałe! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj Kochana lawenda to zdecydowanie mój zapach.
    Markę znam i rownież chwale sobie ich kosmetyki, jeszcze żaden nie zrobił mi krzywdy ;)
    Olejek po Twoim wpisie bardzo mnie kusi, moc relaksu w olejku. .. To jest to! Po codziennej bieganinie należy się Nam chwilą odprężenia!
    Z pewnością zakupie i wypróbuje.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, żele pod prysznic własnie tak kupowałam i robię to do tej pory. Zazwyczaj używam żeli z nivea, bo kocham zapach kremów i żele maja wlasnie taka won. Jednak nigdy nie mialam okazji używać olejku do mycia ciała, raczej używałam takiego po prysznicu. Jeżeli działa tak jak piszesz to musze go mieć, bo kocham eksperymentować z kosmetykami w domowym zaciszu. Lawenda bardzo mi się podoba, choć wole zapach bzu:) Dziękuje Ci za przydatny artykuł i polecenie fajnego produktu po raz kolejny :) Ściskam. MLS 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Olku jeszcze nie próbowałam, ale lubię Bielendę a zapach lawendy uwielbiam :-) Więc samo już połaczenie zachęca do spróbowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. My dajemy 3 razy na TAK! :D Super się prezentuje, a skuteczność jeszcze lepsza ^^ Uwielbiamy tego typu olejki :) Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie olejki już od bardzo dawna nie używam, aczkolwiek pora wrócić do tych wspaniałych czasów. Super recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakochałam się od pierwszego użycia 😍 Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam! Jeśli kochasz lawendę tak bardzo jak ja,to spełni swoje oczekiwania 😍 Czasami trzeba się trochę porozpieszczać ❤

    OdpowiedzUsuń
  16. Buziaki :* Mam nadzieję,że będziesz tak zadowolona jak ja ❤

    OdpowiedzUsuń
  17. Daj znać czy przypadł Ci do gustu ❤! Każda z nas powinna znaleźć w ciągu dnia conajmniej 5 minut na to,żeby o siebie zadbać i się odprężyć ❤

    OdpowiedzUsuń
  18. Bielenda zasługuje na pochwały,bo produkuje coraz lepsze kosmetyki pozostając przy niskich cenach,a to świetnie o nich świadczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo się cieszę ❤ Są zapachy do których można się przyzwyczaić i takie które można po prostu zaakceptować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Heeej, wanna nie stanowi żadnych ograniczeń! Ba! Nawet Ci zazdroszczę :) Jak kiedyś miałam wannę to chciałam prysznic,a teraz gdy mam prysznic... tęsknię za wanną :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Spróbuj wspomnianego przeze mnie w poprzednim wpisie produktu Ziaji https://dystyngowanapanna.wordpress.com/2017/03/07/recenzja-dwufazowego-plynu-do-demakijazu-oczu-ziaja/
    Powinien się sprawdzić!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zachęcam! Jest naprawdę tani i świetny ❤ Znajdziesz go tutaj: https://www.e-szminka.pl/bielenda-relax-olejek-lawenda-eukaliptus-300ml-id-2760

    OdpowiedzUsuń
  23. I to jest duuuuży plus,bo zawsze to oszczędność balsamu :P Co do innych zapachów, niestety takiej wiedzy nie posiadam :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja również 😍 Skusisz się na ten olejek? 😘

    OdpowiedzUsuń
  25. glowlifestyleblog05 kwietnia, 2017 12:55

    Muszę przyznać że nie próbowałam jeszcze olejków Bielendy, za to lubię te z Isany i Eucerin :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo, za to ja tych jeszcze nie próbowałam! Chętnie je zakupie i zobaczę jak się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Używałam tego olejku z Bielendy, a dokładniej wersji grejpfrutowej. Niestety zawiodłam się, bo zapachem wcale go nie przypominał.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie używam olejków do mycia i tym podobnych rzeczy bo potem bardzo swedzi mnie skóra. U mnie tylko mydło i ew. jakiś balsam ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Może masz uczulenie na jakiś składnik,który jest w nich zawarty? :O

    OdpowiedzUsuń
  30. O tym nigdy nie słyszałam,aczkolwiek ten ma dobrze wyczuwalną woń lawendy i eukaliptusa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Poczułam się zachęcona do zakupu. Uwielbiam takie produkty ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również <3 Koniecznie daj znać, jeśli zdecydujesz się na zakup :)

      Usuń
  32. Lawenda to nie jest mój zapach, ale Bielendę lubię bardzo.
    ps Nowy blog wygląda świetnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Słyszałam, że są też inne zapachy, więc może znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń

Cześć! Cieszę się, że tu jesteś i będę wdzięczna, jeżeli zostawisz pod tym wpisem komentarz.
Miłego dnia!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Designed by Blokotek. All rights reserved.