poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Jak zmotywować się do działania?


Źródło: picjumbo


Zastanawiasz się jak zmotywować się do działania, zmiany nawyków lub chcesz rozpocząć swoją przygodę ze sportem? Motywacja pojawia się i znika. Jednego dnia masz w sobie tyle zapału, że z powodzeniem byłabyś w stanie przenieść góry, a następnego masz ochotę zapaść w sen zimowy? A może udało Ci się zrobić trening, ale gdy następnego dnia dopadły Cię zakwasy odpuściłaś, bo zabrakło Ci sił?

Mam na to sposób! Ja też, tak jak Ty miewam dni, w których nie mam siły wstać i brnąć dalej do celu. A co wtedy robię? Odpuszczam! Robiąc sobie przy tym największe świństwo na jakie mnie stać. W związku z tym zastanawiałam się jak skutecznie zmotywować się do działania. Rozwiązanie nasunęło mi się po chwili. DZIENNIK!


 Do jego sporządzenia potrzebujesz wyłącznie trochę wolnego czasu, chęci, zeszytu, linijki i długopisu. Łatwe, prawda?

Przygotowując swój dziennik pamiętaj przede wszystkim o tym, co chciałabyś w nim umieścić, na czym Ci zależy, co chcesz zmienić i poprawić. Nie ograniczaj się, popuść wodzę fantazji i działaj. To będzie Twoje wyzwanie, a to, że wszystko rozpiszesz pomoże Ci trzymać się planu. Nic tak bardzo nie zachęca jak powiększająca się ilość plusów na kartce, które świadczą o tym, że działasz i każdego dnia jesteś bliżej celu.

Przygotowując dziennik pamiętaj o tym, żeby określić przede wszystkim:
  • Jak długo planujesz działać (30/60/90 dni itd.)
  • Co planujesz przez ten czas osiągnąć (wymarzoną sylwetkę, gotowy rozdział książki lub pracy magisterskiej/licencjackiej, zmniejszenie ilości spożywanych słodyczy itp.)
  •  Ile czasu dziennie możesz na to poświęcić
  • W jaki sposób/poprzez jakie środki zamierzasz dobrnąć do finału swoich starań 
  Pamiętaj, żeby dziennik był jak najbardziej  dostosowany do Twoich potrzeb. Użyj kolorowych zakreślaczy w takich punktach/miejscach, które są dla Ciebie najważniejsze. Jeżeli chcesz zrzucić kilka kilogramów zaznacz sobie pomiary, które zrobisz po miesiącu, żebyś zauważyła jak bardzo się zmieniasz. 

Żeby było Ci łatwiej ułóż kategorie w kolejności od najważniejszych do mniej ważnych. Nie bój się umieszczać na poszczególnych stronach cytatów, które Cię zmotywują. Każdy sposób, który pomoże Ci się realizować w poszczególnych płaszczyznach życia jest odpowiedni! Ma on być dostosowany tylko i wyłącznie do Twoich potrzeb.

A Ty w jaki sposób się motywujesz? Prowadzisz już dziennik lub planujesz zacząć go prowadzić? Daj znać w komentarzu, bo być może wesprzesz kogoś, kto jest dopiero na początku drogi do wypracowania lepszej wersji siebie.

_________________________________________________________________________________
Koniecznie zajrzyj na mój fanpage na Facebooku i instagram <3 Jeśli chcesz zostać ze mną na dłużej to zaobserwuj bloga!

21 komentarzy :

  1. Ciągle zaczynam od nowa, prowadzenie dziennika, kalendarza, listy zadań i wielu innych. Mam ogromną nadzieję, że uda mi się utrzymywać moje postanowienia coraz dłużej, aż w końcu korzystanie z kalendarza czy plannera stanie się dla mnie nawykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie czas założyć taki dziennik i prowadzić swoje zapiski ;) trochę tego będzie jak na przykład ćwiczenia, dieta, pisanie bloga i nauka jezyka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zawsze staram się spisywac ładnie postanowienia, układać szczegółowe plany itp... Tylko potem i tak to nie działa na mnie :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Motywacja w moim wykonaniu działa jak słomiany zapał. Cele, które sa związane z blogowaniem spełniam od razu. Jeżeli natomiast chodzi o zdrowe odżywianie czy regularne spacery, to tu już trochę kiepsko wypadam. Zrobienie takiego dziennika, to bardzo ciekawa sprawa. Moze sprawdziłby się w moim przypadku chociażby dlatego, żeby uwielbiał pisać ręcznie w zeszytach. A może zrobię taki dziennik w kalendarzu? Kupiłam w dosyc pokaźnych rozmiarach, wiec miejsca mam nad wyraz :) Bardzo mnie zainspirowalas tym wpisem, jak zawsze zresztą! Ściskam, MLS :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na dziennik, ale niestety nawet na to nie mam czasu...
    Mój mąż mnie najbardziej motywuje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Planowanie jest kompletnie nie dla mnie. Ilekroć sobie coś postanowię to i tak nic z tego nie wychodzi. Moje życie to spontan.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zaczęłam pisać w terminarzu sztywne postanowienia i termin ich wykonania. dzięki temu rzeczywiście trochę podniósł się mój poziom motywacji do ich zrealizowania. W ogóle to moglabym polecić super program o nazwie Wunderlist, który o wszystkim pamięta za nas. Wracając jednak do tematu zapisywania postanowien, wrzucam na tapetę częstsze pisanie postów na bloga! Dziękuję za inspiracje :*

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie chyba się to nie sprawdzi, bo to wielu rzeczy tak podchodzę i staram sie być systematyczną, Ale nie wychodzi...

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie zastanawiam się nad jakimś plannerem , bo mam wszystkiego od groma ! a niestety nie jestem w stanie wszystkiego spamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wstyd się przyznać, ale moja silna wola leży na łopatkach ... i do pionu potrafi postawić mnie tylko mój partner :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł, chociaż ja to mam słomiany zapał do diety, a na tym najbardziej mi zależy :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam porzadek w kalendarzu. Swietny pomysl 😊 w pracy musialam planowac i taki planer byl niezawodny 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie jestem w stanie funkcjonować bez planera. Uwielbiam wszystkie gadżety mające na celu nieść nam pomoc w lepszej organizacji, planowaniu itp. Zdecydowanie pomagaja nam trzymać się planu i nie zbaczać z obranej drogi. Jakoś nie mogę się przekonać do wszystich wersji, aplikacji elektronicznych itd więc do tej pory targam swój wielki i już ciężki planer w torbie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele razy próbowałam, założyć taki dziennik...niestety nigdy nie dotrwał on do końca! :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio całkiem brak mi motywacji. Fajny wpis,skorzystam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam dziennika, nie porwadze zapisków, działąm na spontanie i to wychodzi mi najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam dziennika ale zawsze sie jakos sama motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie motywuje moje kochane dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda że taki króciutki ten wpis, ale bardzo sympatyczny - spróbuję Twojej metody i zhierarchizowania zadań

    OdpowiedzUsuń

Designed by Blokotek. All rights reserved.