sierpnia 30, 2019

Terapia dla włosów - nawilżenie


Pomyślałam sobie jakiś czas temu, że jeszcze w zeszłym roku nie wiedziałam o pielęgnacji włosów tak naprawdę nic i przez to też doprowadziłam je do prawdziwej ruiny. Z moich pięknych, grubych włosów został w sumie już tylko mysi ogonek, a włosy przestały być podatne na jakąkolwiek stylizację, co stwierdziła również fryzjerka. Po tym wszystkim zaczęłam zgłębiać wiedzę na ten temat i zrozumiałam jak wiele błędów dotychczas popełniałam, przede wszystkim przez to, że uważałam, iż drogeryjny szampon jest super, bo włosy się rozczesują, a maskę wystarczy na nie nałożyć raz, no maksymalnie dwa razy w tygodniu. Przejdźmy więc przez pielęgnację włosów krok po kroku z pomocą kosmetyków mojej ulubionej marki, o której również niedawno pisałam, a recenzję możecie znaleźć tutaj.

Hydrating Shampoo Trico Botanica


Dobór odpowiedniego szamponu do struktury włosów jest kluczowy. Każdy, kto choć raz w tej kwestii podjął złą decyzję, wie jak opłakane skutki może to wywołać. Kilkukrotnie już chciałam zmienić mój drogeryjny szampon na inny, co za każdym razem kończyło się tak wielką szopą na głowie, że wręcz niemożliwym stało się rozczesanie włosów. Był to dla mnie horror. Ostatnio mój mąż kupił mi inny szampon i przez blisko dwa miesiące walczyłam z łupieżem, którego w żaden sposób nie mogłam się pozbyć. No i o rozczesaniu włosów po tym jednym myciu mogłam właściwie zapomnieć.

Niestety moje włosy są bardzo wymagające i myślę, że z tym samym mierzy się każda z Was, której włosy mają skłonność do przesuszania. Nie wyglądają one dobrze, bo szybko się puszą, ciężko jest je rozczesywać, rozdwajają się i ogólnie estetycznie nie wygląda to najlepiej. Dlatego też, szukając jakiegoś remedium na moje dotychczasowe problemy po raz kolejny sięgnęłam po szampon Trico Botanica, tym razem taki, który typowo nastawiony jest na ich nawilżenie.

W składzie tego szamponu znaleźć możemy między innymi olejek z pistacji, keratynę i proteiny jedwabiu. Połączenie takie daje, muszę przyznać, spektakularne efekty, ponieważ włosy po nim wyglądają naprawdę świetnie. Są gładkie, gdy są jeszcze mokre, a po wysuszeniu nadal takie pozostają. Rozczesuje się je naprawdę bajecznie prosto i zajmuje to naprawdę mało czasu, co zasługuje na szczególną pochwałę, bo dzięki temu przy tej czynności nie wyrywamy sobie tylu włosów. Buteleczka ma pojemność 250ml, natomiast nie zrażajcie się, bo wystarcza na bardzo długo. Mimo, iż w składzie nie sposób się doszukać SLS czy SLES świetnie się pieni, dzięki czemu niewielką ilością można dokładnie oczyścić włosy i skórę głowy.

Hydrating Mask Trico Botanica


Każda z Nas powinna pamiętać o tym, że pielęgnacja włosów nie kończy się wyłącznie na ich dokładnym umyciu. Niestety, chcąc mieć ładne i zadbane włosy, należy poświęcić im odpowiednią ilość czasu i uwagi, o czym nie zawsze pamiętamy. Za każdym razem po spłukaniu włosów należy sięgnąć po odżywkę lub maskę do włosów. Za sprawą tego, że marka o której dzisiaj Wam opowiadam tworzy całe serie kosmetyków, które w odpowiedni sposób zadbają o Wasze włosy, nie trzeba szukać ich odpowiedników, które wspólnie z szamponem by się zgrały. 


Maska do włosów, podobnie jak szampon, w składzie ma olejek z pistacji, a oprócz niego masło shea i oliwę z oliwek. Takie połączenie gwarantuje, że włosy zyskają blask, widoczny na pierwszy rzut oka, jednocześnie zadbają również o odpowiednie nawilżenie włosa, czego skutki odczuwalne będą przez bardzo długi czas. Zgodnie z zaleceniami producenta, maskę należy nałożyć obficie na długości włosa oraz na końcówki, po czym wmasować ją lub pozostawić na włosach na 2-3 minuty i spłukać. Osobiście preferuję obecnie tę drugą metodę, ponieważ przesadzając z ilością odżywki można doprowadzić do tego, że włosy po wyschnięciu będą wyglądały jak przetłuszczone. Podobnie jak szampon, maska zamknięta jest w buteleczce o pojemności 250ml.



Protective Oil Trico Botanica


Ostatnim krokiem w pielęgnacji włosów jest zastosowanie ochronnego oleju do włosów. Jego użycie ma na celu ochronienie włosa przed działaniem słońca oraz innych zewnętrznych czynników, które mogłyby doprowadzić do jego uszkodzenia. Z uwagi na to, że słoneczna pogoda nadal nas nie opuszcza, warto sięgnąć po ten olejek i nałożyć go na mokre bądź na suche włosy, które będą wyeksponowane na słońcu. 


Z uwagi na to, iż olejek jest naprawdę bardzo wydajny, zamknięty został w buteleczce o pojemności 100ml. Używa się go bardzo łatwo, gdyż dzięki praktycznej pompce z łatwością można rozprowadzić go po całej długości włosów.

Kosmetyki Trico Botanica za każdym razem robią na mnie piorunujące wrażenie, a to za sprawą ich odmienności od drogeryjnych kosmetyków. Posiadają certyfikaty świadczące o tym, iż nie posiadają w składzie SLS, parabenów, barwników czy pochodnych ropy, co stawia je na czele kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów. Mimo tego, iż nie posiadają w sobie chemii pięknie pachną. Bardzo delikatnie i orzeźwiająco. Cieszę się, że już po raz kolejny używam tych kosmetyków, bo robią świetną robotę na głowie. Cena jest również przystępna i ośmielę się stwierdzić, że są odpowiednie na każdą kieszeń. Koniecznie zapoznajcie się z ofertą tej marki i dobierzcie odpowiedni zestaw do Waszych włosów, a na pewno będziecie zadowolone!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć! Cieszę się, że tu jesteś i będę wdzięczna, jeżeli zostawisz pod tym wpisem komentarz.
Miłego dnia!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Copyright © 2016 Dystyngowana Panna Blog , Blogger