Dzieciństwo to cudowny czas, nie tylko dla malucha, ale i dla rodziców. Choć często kosztuje nas dużo nerwów i tak uśmiech dziecka wynagradza wszystko. Niestety czasami miewamy również większe lub mniejsze problemy ze zdrowiem malucha. Mam tutaj na myśli dokładnie problem, z którym zmaga się wiele dzieci. Płaskostopie czy inaczej stopy końsko-szpotawe to problem wielu maluchów, który na wczesnym etapie można jeszcze zniwelować. Niezbędne do tego będzie obuwie profilaktyczne dla dzieci.

Jestem książkowym przykładem tego, jak nie powinno się postępować i do czego prowadzi płaskostopie. Będąc małą pucołowatą dziewczynką miałam płaskostopie. Tak, miałam, jednak to nie zasługa tego, że posłuchałam w dzieciństwie rodziców. Pamiętam, jak dziś, gdy ponad 20 lat temu dostałam od rodziców buciki. Był koszmarne! Białe, skórzane, za kostkę i z odkrytymi palcami. Koszmar, w którym dodatkowo bolały stópki. Byłam niezwykle upartym dzieckiem, które lepiej grało na uczuciach niż w piłkę. Nie trzeba było długo czekać. Zrobiłam smutną minkę, rozpłakałam się mówiąc, że bolą mnie nóżki i rodzice odpuścili. W tamtych czasach obuwie profilaktyczne dla dzieci kosztowały naprawdę dużo, a przez jedną decyzję trafiły do kosza. Z perspektywy czasu strasznie żałuję, że rodzice nie wciskali mi tych butów, bo najgorsze dopiero miało nadejść.

Mieszkaliśmy na wsi, a w tamtych czasach autobus szkolny był dla mnie niedostępną wygodą, często musiałam wracać ze szkoły pieszo. Niby tylko 2-3 kilometry, ale jednak. Niestety każda taka przechadzka sprawiała mi duży ból. Stopy wręcz pulsowały. Z czasem jakoś przyzwyczaiłam się do tego, że to nieodłączny element mojego jestestwa, jednak w liceum zrozumiałam, że tak dłużej być nie może, bo mając kilkanaście lat nie powinnam utyskiwać, jak emerytka, że coś mnie boli. Pojechałam z rodzicami do lekarza, który złożył mi propozycję. Zrobimy operację, a właściwie dwie. Rok po roku w wakacje, ponieważ rekonwalescencja trwa długo. Klamka zapadła i w wieku 16 lat trafiłam na stół operacyjny, rok później po raz kolejny.

Sama operacja nie należała do najprzyjemniejszych. W trakcie pierwszej z nich musiałam mieć wykonany przeszczep niewielkiego fragmentu kości z biodra. Podczas kolejnej na szczęście można było użyć kości pochodzenia zwierzęcego. Miałam rozciągany mięsień, aby nie przykurczał stopy, a na moim ciele znajduje się łącznie 7 blizn. W każdej stopie przez 6 tygodni tkwiły druty, które trzymały całe rusztowanie. Przez 6 tygodni chodziłam o kulach, a przez kolejne 6 do gipsu miałam przymocowany obcas, na którym stąpałam. Przez dwa lata nie miałam wakacji, a ból przez pierwsze tygodnie spędzał mi sen z powiek. Jaki jest z tego morał? Nie olewaj tego!

Obuwie profilaktyczne dla dzieci – czy warto kupić?

Stopy końsko-szpotawe niosą ze sobą ryzyko wielu powikłań. Niewłaściwa budowa ma wpływ na wszystkie stawy znajdujące się w pobliżu. Oprócz bólu, dziecko narażone jest również na ból łydek czy kręgosłupa. Z wiekiem mogą powstawać zwyrodnienia, a nawet dojść do koślawości pięty. Nie warto zatem bagatelizować tego problemu.

obuwie profilaktyczne dla dzieci
obuwie profilaktyczne dla dzieci, boociki.pl

Myślę, że moja historia wielu osobom otworzy oczy (i poniekąd portfele), że nie warto tego olewać. Skoro buty mogą oszczędzić waszym dzieciom bólu i problemów w dorosłym życiu, dlaczego ich nie kupić? Obecnie nie różnią się one znacząco wyglądem od normalnych bucików, są śliczne, kolorowe i na pewno z chęcią wasze dzieci będą w nich chodzić. To tak nie wiele, a zarazem ogromnie dużo. Wiem, że trudno się słucha płaczu, bo na początku Twoje dziecko na pewno powie, że niewygodnie mu się chodzi w butkach, ale nie poddawaj się. On z czasem minie, gdy stopa zacznie przybierać właściwy kształt. Zapewniam!

Zaletą takich bucików jest przede wszystkim to, że posiadają one specjalne diagnostyczne podeszwy, które umożliwiają stałe monitorowanie stanu stópek. Zbudowane są również w taki sposób, aby z powodzeniem umieścić w nich specjalne wkładki ortopedyczne, które można nabyć w sklepach medycznych. Można je również dobrać do każdej pory roku.

Obecnie firmy proponują tak duży wybór, że na pewno znajdziesz obuwie dla swojego malucha. Pozwalając dziecku wybrać model, z całą pewnością unikniesz późniejszych kłótni o to, że nie chce ich nosić. Poza tym od początku będzie wiedziało, że to one podjęło decyzję, co z całą pewnością zmieni trochę jego/jej podejście do tematu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *