września 07, 2019

Jesienny przegląd sukienek Dresslily

Jesienny przegląd sukienek Dresslily

Nie mogłam się powstrzymać przed publikacją tego wpisu! Wielkimi krokami nadchodzi moja ulubiona pora roku: jesień, a wraz z nią do szafy wjeżdżają ciepłe sweterki, bluzy i kurtki. Pomysłów na stylizacje zatem można mieć całe mnóstwo i z tego też powodu chciałam Wam dzisiaj przedstawić kilka pięknych sweterkowych sukienek z Dresslily. Musicie je zobaczyć, bo są przepiękne, a wszystkie dostępne są w rozmiarze uniwersalnym, więc każda z nas znajdzie coś dla siebie.




No nie sposób odmówić jej wdzięku!
Jest po prostu przepiękna, a w połączeniu ze skórzaną kurtką i botkami sprawdzi się idealnie na każde wyjście: czy to ze znajomymi do kina czy do pracy.














Prosta, schludna i idealna dla kobiet w każdym wieku. Uroku dodaje jej wiązanie, które podkreśla wcięcie w talii. Grzech by jej było nie wybrać.


















Tutaj, już wersja bardziej sexy, kusząca. Rozporki umieszczone po bokach dodatkowo podkreślą uda, przyciągną wzrok!















Ta pozycja, jest klasykiem, który powinien znajdować się w szafie każdej kobiety. Pięknie podkreśla kształty, a guziczki i ozdobny pasek sprawiają, że nabiera ona bardziej eleganckiego looku. Idealna na praktycznie każdą okazję.















Ta sukienka jest łudząco podobna do tej, którą pokazałam Wam, jako drugą w dzisiejszym wpisie. Nie mniej jednak znacznie różni się długością oraz samym wykonaniem. Piękna, delikatna, idealna na jesienne dni. Nic dodać, nic ująć!











Gdybyście zdecydowały się na którąś z nich, mam dla Was specjalny kod rabatowy, dzięki któremu zyskacie 20% rabatu. Warto, ponieważ właśnie pojawiła się nowa, jesienna kolekcja i nowości jest naprawdę bardzo dużo. Mimo wszystko, uważajcie, bo ta strona pożera czas jak szalona, a wybór do najłatwiejszych nie należy, bo jest tam tego tyle, że można oszaleć! Informacje o kodzie niżej:

It's time to refresh your wardrobe! DressLily prepare the best high-quality but low-prices products for you, make you free under all occasion for Monday to Friday.

Use code:DLBF20 with 20% OFF:  

Over 10usd, save 2usd; Over 20usd, save 4usd; Over 30usd, save 6usd; Over 40usd ,save 8usd; Over 50usd, save 10usd; Over 60usd, save 12usd; Over 70usd, save 14usd; Over 80usd, save 16usd; Over 90usd, save 18usd; Over 100usd, save 20usd;Over 110usd, save 22usd; Over 120usd, save 24usd; Over 130usd, save 26usd; Over 140usd, save 28usd


sierpnia 30, 2019

Terapia dla włosów - nawilżenie

Terapia dla włosów - nawilżenie

Pomyślałam sobie jakiś czas temu, że jeszcze w zeszłym roku nie wiedziałam o pielęgnacji włosów tak naprawdę nic i przez to też doprowadziłam je do prawdziwej ruiny. Z moich pięknych, grubych włosów został w sumie już tylko mysi ogonek, a włosy przestały być podatne na jakąkolwiek stylizację, co stwierdziła również fryzjerka. Po tym wszystkim zaczęłam zgłębiać wiedzę na ten temat i zrozumiałam jak wiele błędów dotychczas popełniałam, przede wszystkim przez to, że uważałam, iż drogeryjny szampon jest super, bo włosy się rozczesują, a maskę wystarczy na nie nałożyć raz, no maksymalnie dwa razy w tygodniu. Przejdźmy więc przez pielęgnację włosów krok po kroku z pomocą kosmetyków mojej ulubionej marki, o której również niedawno pisałam, a recenzję możecie znaleźć tutaj.

Hydrating Shampoo Trico Botanica


Dobór odpowiedniego szamponu do struktury włosów jest kluczowy. Każdy, kto choć raz w tej kwestii podjął złą decyzję, wie jak opłakane skutki może to wywołać. Kilkukrotnie już chciałam zmienić mój drogeryjny szampon na inny, co za każdym razem kończyło się tak wielką szopą na głowie, że wręcz niemożliwym stało się rozczesanie włosów. Był to dla mnie horror. Ostatnio mój mąż kupił mi inny szampon i przez blisko dwa miesiące walczyłam z łupieżem, którego w żaden sposób nie mogłam się pozbyć. No i o rozczesaniu włosów po tym jednym myciu mogłam właściwie zapomnieć.

Niestety moje włosy są bardzo wymagające i myślę, że z tym samym mierzy się każda z Was, której włosy mają skłonność do przesuszania. Nie wyglądają one dobrze, bo szybko się puszą, ciężko jest je rozczesywać, rozdwajają się i ogólnie estetycznie nie wygląda to najlepiej. Dlatego też, szukając jakiegoś remedium na moje dotychczasowe problemy po raz kolejny sięgnęłam po szampon Trico Botanica, tym razem taki, który typowo nastawiony jest na ich nawilżenie.

W składzie tego szamponu znaleźć możemy między innymi olejek z pistacji, keratynę i proteiny jedwabiu. Połączenie takie daje, muszę przyznać, spektakularne efekty, ponieważ włosy po nim wyglądają naprawdę świetnie. Są gładkie, gdy są jeszcze mokre, a po wysuszeniu nadal takie pozostają. Rozczesuje się je naprawdę bajecznie prosto i zajmuje to naprawdę mało czasu, co zasługuje na szczególną pochwałę, bo dzięki temu przy tej czynności nie wyrywamy sobie tylu włosów. Buteleczka ma pojemność 250ml, natomiast nie zrażajcie się, bo wystarcza na bardzo długo. Mimo, iż w składzie nie sposób się doszukać SLS czy SLES świetnie się pieni, dzięki czemu niewielką ilością można dokładnie oczyścić włosy i skórę głowy.

Hydrating Mask Trico Botanica


Każda z Nas powinna pamiętać o tym, że pielęgnacja włosów nie kończy się wyłącznie na ich dokładnym umyciu. Niestety, chcąc mieć ładne i zadbane włosy, należy poświęcić im odpowiednią ilość czasu i uwagi, o czym nie zawsze pamiętamy. Za każdym razem po spłukaniu włosów należy sięgnąć po odżywkę lub maskę do włosów. Za sprawą tego, że marka o której dzisiaj Wam opowiadam tworzy całe serie kosmetyków, które w odpowiedni sposób zadbają o Wasze włosy, nie trzeba szukać ich odpowiedników, które wspólnie z szamponem by się zgrały. 


Maska do włosów, podobnie jak szampon, w składzie ma olejek z pistacji, a oprócz niego masło shea i oliwę z oliwek. Takie połączenie gwarantuje, że włosy zyskają blask, widoczny na pierwszy rzut oka, jednocześnie zadbają również o odpowiednie nawilżenie włosa, czego skutki odczuwalne będą przez bardzo długi czas. Zgodnie z zaleceniami producenta, maskę należy nałożyć obficie na długości włosa oraz na końcówki, po czym wmasować ją lub pozostawić na włosach na 2-3 minuty i spłukać. Osobiście preferuję obecnie tę drugą metodę, ponieważ przesadzając z ilością odżywki można doprowadzić do tego, że włosy po wyschnięciu będą wyglądały jak przetłuszczone. Podobnie jak szampon, maska zamknięta jest w buteleczce o pojemności 250ml.



Protective Oil Trico Botanica


Ostatnim krokiem w pielęgnacji włosów jest zastosowanie ochronnego oleju do włosów. Jego użycie ma na celu ochronienie włosa przed działaniem słońca oraz innych zewnętrznych czynników, które mogłyby doprowadzić do jego uszkodzenia. Z uwagi na to, że słoneczna pogoda nadal nas nie opuszcza, warto sięgnąć po ten olejek i nałożyć go na mokre bądź na suche włosy, które będą wyeksponowane na słońcu. 


Z uwagi na to, iż olejek jest naprawdę bardzo wydajny, zamknięty został w buteleczce o pojemności 100ml. Używa się go bardzo łatwo, gdyż dzięki praktycznej pompce z łatwością można rozprowadzić go po całej długości włosów.

Kosmetyki Trico Botanica za każdym razem robią na mnie piorunujące wrażenie, a to za sprawą ich odmienności od drogeryjnych kosmetyków. Posiadają certyfikaty świadczące o tym, iż nie posiadają w składzie SLS, parabenów, barwników czy pochodnych ropy, co stawia je na czele kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów. Mimo tego, iż nie posiadają w sobie chemii pięknie pachną. Bardzo delikatnie i orzeźwiająco. Cieszę się, że już po raz kolejny używam tych kosmetyków, bo robią świetną robotę na głowie. Cena jest również przystępna i ośmielę się stwierdzić, że są odpowiednie na każdą kieszeń. Koniecznie zapoznajcie się z ofertą tej marki i dobierzcie odpowiedni zestaw do Waszych włosów, a na pewno będziecie zadowolone!

sierpnia 23, 2019

Jak zorganizować toaletę pracowniczą?

Jak zorganizować toaletę pracowniczą?

Prowadzenie własnej działalności gospodarczej nastręcza wiele zmartwień i pisałam już o tym na mojej stronie nie raz. Nawet mały przedsiębiorca wie, jak dużo formalności trzeba załatwić, żeby otworzyć, np. niewielki osiedlowy gabinet kosmetyczny. Z każdej strony bombardowani jesteśmy coraz to nowszymi przepisami, które mają wpłynąć na wysoki poziom świadczonych usług. I na tym etapie, okazuje się, że nawet najmniejsze i bardzo błache przedmioty nabierają wielkiego znaczenia. Niestety.

Zgodnie z obowiązującym obecnie prawem, każde pomieszczenie musi spełniać pewne rygorystyczne przepisy, aby mogło zostać oddane do użytku. Oprócz pomieszczeń przeznaczonych stricto dla pracowników, w których to zajmują się oni świadczeniem pracy na rzecz pracodawcy, istotne jest również wyposażenie toalet, zarówno dla pracowników, jak i dla klientów korzystających z naszych usług.


Obowiązujące normy prawne stanowią, iż na każdym piętrze budynku, w którym prowadzona jest działalność gospodarcza, znajdować się musi toaleta, która jest łatwo dostępna, ma co najmniej 2,2m wysokości, znajduje się w konkretnie określonej odległości od stanowiska pracy i która wyposażona być musi w pisaury, miski ustępowe, kosze na śmieci, podajnik papieru toaletowego oraz wieszaki i szczotki toaletowe. Wymagań stawianych toaletom jest jeszcze więcej i normy prawne określają m.in. odległość sąsiadujących kabin czy też kabin i pisaurów. Wraz z rosnącą liczbą pracowników proporcjonalnie do niej rośnie wymóg co do ilości posiadanych w toalecie ubikacji i umywalek. Ba! Przy każdej umywalce znajdować się musi dozownik mydła, podajnik ręcznika papierowego do rąk lub suszarka przeznaczona do ich osuszania oraz kosze na śmieci.

Jak widać, w przepisach prawnych normujących istnienie toalety w Twojej firmie, jest naprawdę wiele, a ja omówiłam je jedynie szczątkowo, gdyż prawo stale się zmienia, a wpis winien być jednak aktualny możliwie jak najdłużej, tak aby nie wprowadzał przyszłych czytelników w błąd. Nie mniej jednak, chodzi bardziej o istotę tego artykułu. Jak sami widzicie, decydując się na prowadzenie własnej działalności gospodarczej, niedopuszczalne jest wprowadzanie samowolki w usytuowaniu pomieszczeń oraz znacznego wpłynięcia na ich funkcjonalność. Wymogi te wprowadzone są po to, aby ułatwić Wam i waszym pracowników realizowanie codziennych zadań w sposób maksymalnie efektywny, nie przyprawiając nikogo o niepotrzebny stres i tym samym nie zaprzątając niczyich myśli niepotrzebnymi błahostkami.

sierpnia 21, 2019

Jak skutecznie pozbyć się choroby u dziecka?

Jak skutecznie pozbyć się choroby u dziecka?


Pogoda za oknami powoli przestaje rozpieszczać, a przed Nami najgorsza pora roku pod względem zachorowań: jesień. Przed dziećmi również rok szkolny, a to dla wielu rodziców oznacza jedno: choroby. I każdy, kto przez to przeszedł wie, jak ciężko nie raz jest wyleczyć dzieci, tym bardziej, że stale są narażone na wirusy obecne w szkołach czy przedszkolach.

Ilość leków, jaką przychodzi Nam kupować w okresie jesienno-zimowym potrafi przerazić. Tym bardziej, gdy ma się dziecko, które co i rusz ze szkoły przynosi przeróżne wirusy. Na rynku dostępnych jest mnóstwo leków, które według zapewnień producentów natychmiast stawiają chorego na nogi, niestety w rzeczywistości potrafi to wyglądać zupełnie inaczej.

Gdy tak się ostatnio nad tym zastanawiałam pijąc herbatę w nieco już jesienny wieczór, który szczelnie otulał mnie chłodem, mą wątpliwość wzbudziło to, jak i ile potrafimy podawać dzieciom tabletek, które niejednokrotnie nie chcą ich łykać, bo: za duże, nie smaczne, brzydkie itp. Po co? Po co od najmłodszych lat, aż tak obciążamy organizm dziecka, a przede wszystkim wątrobę dziecka? Każdy rodzic zamiast po kolejne pudełko tabletek, może zamówić inhalator dla dzieci, który w użytkowaniu będzie przyjemniejszy i znacznie bardziej funkcjonalny, no i... przyjemny dla oka!



Dlaczego inhalator? Przede wszystkim dlatego, że na rynku dostępne są inhalatory, które wizualnie są już przyjazne dla dzieci. Po drugie, od tej chwili maluch nie musi łykać kolejnych tabletek. Cechą charakterystyczną inhalatorów jest to, że lek jest rozpylany i przyjmowany w postaci kropelek. To znacznie ułatwia ich aplikację, a sprytne dziecko nie będzie w stanie oszukać rodzica.

Z medycznego punktu inhalatory używane są przy alergii, leczeniu chorób oskrzeli, zapaleniu płuc czy też w chorobach krtani oraz nieżytach. Zastosowanie jest naprawdę szerokie i warto skonsultować ten sposób aplikacji leków z pediatrą lub lekarzem rodzinnym.

sierpnia 06, 2019

Jak zorganizować niepowtarzalne poprawiny?

Jak zorganizować niepowtarzalne poprawiny?


Ślub bez dwóch zdań jest wyjątkowym dniem w życiu Państwa Młodych. Tak też było w Naszym przypadku. Tego dnia spadnie na Was taka mieszanka emocji, jakiej z całą pewnością już nigdy nie doświadczycie. Organizacja ślubu pochłania naprawdę mnóstwo czasu, nie mniej jednak, nie możecie skupiać się wyłącznie na samej mszy w kościele oraz na przyjęciu weselnym na sali. Pozostaje jeszcze jeden, bardzo ważny punkt do odhaczenia - poprawiny.

Organizując ślub, na początku odrzucałam w ogóle myśl o tym, że zorganizujemy poprawiny, bo drogo, bo sala na ten dzień jest zajęta, a jak wolna, to tylko na kilka godzin (bo mieliśmy ślub w piątek, więc poprawiny wypadały w sobotę). Na całe szczęście mój mąż ma głowę na karku i podsunął mi świetny pomysł, który wspólnie z nim i przy pomocy rodziców oraz przyjaciół realizowaliśmy.

No bo, jak nie wpuszczają drzwiami, trzeba wejść oknem...


Oczywiście nie bierzcie powyższych słów zbyt dosłownie! Ślub udało Nam się zorganizować w około pół roku, a więc naprawdę bardzo szybko. Od razu zakładaliśmy, że jak bierzemy ślub i wyprawiamy wesele, to odbędzie się ono w piątek popołudniu, tak aby Nasi goście mieli w weekend jeszcze czas odpocząć po wspólnej zabawie. Na nasze szczęście los nam sprzyjał, bo terminów wolnych w majowe piątki jeszcze kilka zostało (dokładnie dwa, no ale był i ten nasz!). Niestety poprawin nie udało Nam się wyprawić na tej samej sali, co jak się później okazało, było naprawdę bardzo dużym plusem, bo było zdecydowanie lepiej niż mogłoby być na sali.



Mamy to szczęście, że mieszkamy w domku i mamy naprawdę fajne podwórko, dlatego też, nasze poprawiny, zorganizowaliśmy w plenerze! I przyznam Wam się szczerze, że to był najlepszy pomysł. Żeby takie poprawiny zorganizować musieliśmy zdecydować się na namiot imprezowy, który zapewniał nam niebagatelny komfort w trakcie całego przyjęcia. Niezależnie od tego, jak zmieniałaby się pogoda, my mogliśmy bawić się w nim do późnych godzin nocnych.

Czy poprawiny w plenerze są dobrym rozwiązaniem? Jasne! Ten pomysł pozwala w jakimś stopniu odbiec o stereotypowego pomysłu na poprawiny na tej samej sali, w której dzień wcześniej odbyło się wesele. Każdy naprawdę świetnie się poczuje spędzając tych kilka godzin na zewnątrz, zwłaszcza po mocno zakrapianej imprezie dnia poprzedniego. Patrząc na własny przykład, każdy z gości był bardzo zadowolony, gdy następnego dnia, mógł wspólnie z nami spędzić czas i dojść do siebie po poprzednim wieczorze. Wrażenia są niesamowite, a zadowolenie gości bezcenne. Do tej pory wszyscy wspominają, jak fajnie bawili się na poprawinach :).

Jeśli chodzi też o same fundusze, bo każdy ma bardzo różny budżet na zorganizowanie wesela. Kupienie czy wypożyczenie takiego namiotu wraz z przygotowaniem jedzenia (które często zostaje jeszcze z wesela), napojami i alkoholem (co też zazwyczaj zostaje) to tak naprawdę 40-50% kosztów zorganizowania poprawin na sali, zakładając, że większa część gości przyjedzie do Was na poprawiny. Ozdobić go można samemu, a koszt można ograniczyć naprawdę do minimum. Wystarczą jakieś lampy/lampiony czy też świeczki, do stworzenia nastroju. Kilka wazonów z kwiatami również świetnie ożywi to wnętrze.

Czy warto? Jasne, że tak! Zawsze warto zrobić coś niestandardowego na własną rękę. Efekt będzie piorunujący!

sierpnia 01, 2019

Jak zasłynąć w sieci?

Jak zasłynąć w sieci?

Większość z Nas marzy o tym, aby zasłynąć. Część będzie chciała ukazać się na ekranie największych kin Europy, część zdobyć największą ilość łapek, lajków czy subów w sieci. Część jednak będzie gotowa tworzyć ciekawe treści, spędzać godziny przed laptopem tworząc coraz bardziej chwytliwe tytuły nowych artykułów, które mają przyciągnąć tysiące czytelników! I tak siedząc już z lampką szampana w dłoni, czekając na fanfary i zaproszenie do śniadaniówki okazuje się, że Twój najlepszy artykuł zyskał mierne kilkadziesiąt/kilkaset wyświetleń...

I w takich chwilach twórcy internetowemu "witki opadają". Mi opadły już z milion razy. Tworzysz naprawdę dobre teksty, inwestujesz w siebie i swoją stronę, oferujesz ciekawe produkty, usługi, a jednak Twoje treści trafiają do niewielkiego grona, najczęściej przypadkowych, czytelników. Chwała im za to, gdy zdecydują się zostać z Tobą na dłużej! Możesz wtedy sam z sobą zbić piątkę, bo to naprawdę spory sukces! Od jednej osoby wszystko się zaczyna, bo gdy Twoje artykuły wpadają w jej gust, z całą pewnością przekaże link do Ciebie dalej. 



Nie mniej jednak, fajnie, gdy treści przez nas tworzone docierają na starcie do większego grona odbiorców. To daje Nam większe szanse na to, aby jak najdłużej utrzymać się w sieci. Wielu twórców na początku nie ma pojęcia o tym, jak to zrobić, przez co często strzela gafy lub wydaje majątek na płatną promocję wpisów (co wcale złe nie jest, ale o tym może kiedy indziej), co daje jednak wyłącznie czasowy efekt - do chwili, gdy ta płatna promocja nie wygaśnie. A nam, twórcom, zależy na stałym docieraniu do grona odbiorców. Tym oto sposobem, warto, jeszcze nim podejmiemy jakiekolwiek działania z tworzeniem własnych treści, zaznajomić się z jednym tematem: pozycjonowanie stron internetowych.

Uwierzcie, na początku nie widziałam, że coś takiego istnieje (i nie ja jedna!), bo zabrałam się za prowadzenie własnej strony internetowej z trochę złej strony. Dopiero po jakimś czasie, zgłębiając temat zasięgów, dotarłam do tego zagadnienia. Odpowiednie wypozycjonowanie strony internetowej, gwarantuje Wam, że to Wasza strona pojawi się na pierwszej stronie wyszukiwań Google! A to jest najbardziej pożądane, bo nie oszukujmy się, ale mało kto zagląda na drugą czy trzecią stronę wyszukiwarki. Tylko tym sposobem uda Wam się zasłynąć w sieci. Jeżeli nie wiecie, jak macie się za to zabrać sami, to możecie zawsze skorzystać z pomocy profesjonalistów, dla których pozycjonowanie jest bułką z masłem :).


lipca 08, 2019

Tego oczekuje pacjent od gabinetu stomatologicznego!

Tego oczekuje pacjent od gabinetu stomatologicznego!

Regularne wizyty w gabinecie dentystycznym są niezwykle ważne. Nie mniej jednak często wizyty te nie należą do najprzyjemniejszych i przysparzają pacjentom wiele stresu. Dlatego też tak ważnym jest wybranie odpowiedniego gabinetu stomatologicznego, który stawia przede wszystkim na nowoczesne techniki leczenia oraz posiada duże doświadczenie. 

Z moich obserwacji wynika, że do stomatologa wybieramy się najmniej chętnie. Wszystko za sprawą tego, że boimy się bólu, jaki może towarzyszyć leczeniu uzębienia. Społeczeństwo nadal nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważna jest nie tylko higiena jamy ustnej, ale także regularne kontrolowanie stanu uzębienia, leczenie wszelkich zmian chorobowych czy też uzupełnianie braków. Często ludzie histerycznie reagują na sam dźwięk wiertła lub też mają urazy z dawnych lat, gdy leczenie dentystyczne nie było na takim poziomie niż dotychczas.

Prowadząc własny gabinet stomatologiczny musimy być świadomi tego, jak ważne jest częste inwestowanie w coraz to nowsze sprzęty. Winny one służyć nie tylko rozbudowywaniu oferty gabinetu, ale i wychodzeniu naprzeciw oczekiwaniom pacjentów. Którzy przede wszystkim oczekują, jak najmniejszej ilości negatywnych doświadczeń nabywanych w trakcie leczenia.



Dlatego też tak ważne jest, aby odnaleźć odpowiedni sklep dentystyczny, w którym będziemy mogli stale zaopatrywać się w niezbędny sprzęt. Oprócz cen, na które każdy z nas zwraca uwagę, w tym przedsiębiorca, ważna jest również bogata oferta, spośród której bez problemu będziemy mogli wybrać najlepszy jakościowo sprzęt czy też wiertła, mikroskopy, końcówki.

Prowadzenie własnego gabinetu dentystycznego może nastręczyć wielu problemów, nie mniej jednak, jest to zawód, w którym osoba go wykonująca stale może się rozwijać, zdobywać wiedzę i doświadczenie niezbędne do rozwiązywania coraz to bardziej skomplikowanych schorzeń. Dewizą każdego gabinetu powinno być przede wszystkim wspomniane już przeze mnie wcześniej wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom pacjentów, oferowanie szerokiej gamy zabiegów, a także prowadzenie społecznych kampanii mających na celu zachęcić ludzi do regularnego odwiedzania dentysty, gdyż wiele chorób uzębienia może negatywnie wpłynąć na resztę organizmu. Wszystko to, jednak, sprowadza się do odpowiedniego wyposażenia gabinetu dentystycznego, gdyż tylko wówczas będzie on mógł poprawnie i intensywnie działać.

maja 31, 2019

Moje najnowsze odkrycie - kosmetyki Allerco

Moje najnowsze odkrycie - kosmetyki Allerco
Od jakiegoś czasu szukam kosmetyków, które skutecznie poradzą sobie z moimi niesfornymi włosami oraz wyjątkowo mocno przesuszoną skórą. Gdy kolejny  raz  przetrząsałam internet w poszukiwaniu czegoś nowego, trafiłam na stronę Allerco. na której znalazłam kosmetyki emolientowe.

Kosmetyki tej marki stworzone są z wysokiej jakości składników, które dodatkowo, w trosce o bezpieczeństwo skóry, wyposażone są w molekułę Regen7. Przeznaczone są one zarówno do skóry suchej, wrażliwej, skłonnej do podrażnień i alergii. Polecane są również dla osób ze skórą atopową, która jak wiemy wymaga szczególnej pielęgnacji. Kosmetyków tej marki mogą używać zarówno niemowlęta,  dzieci  oraz dorośli. Stworzone są z myślą o najbardziej wymagających klientach przez są co hypoalergicznebezzapachowe nie posiadają barwników. Te kosmetyki mają odbudowywać płaszcz hydrolipidowy skóry, a zatem mają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry i zadbać o jej kondycję.


Krem emolientowy nawilżający Allerco otrzymujemy w tubce o pojemności 75ml. Posiada białą barwę, tak jak standardowe kremy do rąk czy do twarzy.

W składzie znajdują się:
·         molekuła Regen7, 
·         emolienty:
- masło shea,
- olej sojowy,
- palmitynian izopropylu,
 - ester propylowo-heptylowy kwasu kaprylowego,
- węglan dikaprylowy,
·         alantoina,
·         witamina E,
·         gliceryna.

Głównym zadaniem tego kremu jest nawilżenie skóry  suchej i szorstkiej oraz przywrócenie jej odpowiedniej kondycji. Niestety w okresie dużych mrozów często zapominałam o tym, aby zakładać rękawiczki, gdy wychodziłam na dwór; a i często je myłam, przez co dodatkowo były narażone na negatywne działanie chemicznych dodatków w mydłach i płynach. Ciężko jest mi opisać to, co stało się w krótkim czasie z moimi dłońmi. Oprócz tego, że skóra na kostkach była mocno zaczerwieniona, to była tak sucha, że czasami miałam wrażenie jakbym dotykała jakiegoś druciaka. Niestety efekty tego były nadal widoczne wraz z odejściem mrozów i pojawieniem się słońca. Nie jestem nawet w stanie opisać Wam ile kremów dotychczas zużyłam, które wyłącznie chwilowo przynosiły ukojenie.



Jedynym kosmetykiem, który okazał się być w 100% skuteczny jest krem emolientowy allerco. Skóra wręcz go spija z rąk, przez co wchłania się błyskawicznie i pozostawia skórę  miękką w dotyku, a zarazem bardzo delikatną. W ciągu kilku dni udało mi się znacząco poprawić stan moich zniszczonych dłoni. Po ok. półtora tygodnia nie było śladu po tym koszmarze! Stała się ona wyraźnie lepiej nawilżona, a krem towarzyszy mi od tamtej pory codziennie. 


Główną zaletą tego kosmetyku oprócz wspaniałego składu i jego działania, jest właśnie wspomniana wcześniej wydajność. Krem mam od niedawna, a nadal jeszcze trochę mi go pozostało. To ze względu na to, że wystarczy niewielka kropla kremu, aby dokładnie pokryć dużą powierzchnię skóry. 




Balsam do ciała Allerco zamknięty w 250ml butelce ma za zadanie nawilżyć i natłuszczyć skórę, co widocznie poprawi jej kondycję oraz zapobiegnie powstawaniu dodatkowych podrażnień. Przyczynia się do intensywnej regeneracji naskórka, np. po goleniu, gdy  jest on podrażniony od ostrza maszynki.

W składzie znaleźć można:
·         molekuła Regen7,
·         emolienty:
 - węglan dikaprylowy,
- wyciąg z liści kopernicji,
- glicerydy kwasów tłuszczowych oleju palmowego,
- pochodne kwasów tłuszczowych oleju kokosowego,
·         witamina E,
·         gliceryna.


Balsam do ciała  stanowi barierę przed nadmiernym  odparowywaniem wody ze  skóry, dzięki czemu przez cały czas wygląda ona świeżo, jest napięta  i nawilżona. Skóra dzięki niemu staje się jeszcze bardziej elastyczna, a taka  powinna pozostać przez cały czas. W moim przypadku przede wszystkim zauważyłam znaczną poprawę wyglądu skóry zaraz po przeprowadzonym zabiegu depilacji. Dotychczas zaraz po nim skóra  była przesuszona, a po zastosowaniu tego balsamu była wyjątkowo miła w dotyku. Doskonale sprawdza się również po peelingu, gdyż głęboko wnika w skórę. Bardzo szybko się wchłania, co cenię, gdyż nie lubię, jeżeli  na mojej skórze  pozostaje  tłusty film. Jak już na  początku pisałam jest to kosmetyk bezzapachowy, dzięki czemu nie będzie drażnił osób bardzo wyczulonych na woń.

Na sam koniec zostawiłam dla Was mój absolutny hit:


Szampon nawilżający Allerco zamknięty w 200ml buteleczce dokładnie pielęgnuje włosy i  jak sama nazwa wskazuje nawilża. Działa również kojąco na skórę głowy,  dzięki czemu ustępuje m.in. uczucie świądu.

W składzie znaleźć  można:
·         molekuła Regen7,
·         naturalne emolienty:
- wyciąg z palmy murumuru,
- lecytyna pochodzenia roślinnego,
- wyciąg z czarnego owsa,
·         wyciąg z lnu.
baza myjąca: delikatne i naturalne środki powierzchniowo czynne
·         sarkozyniany,
·         pochodne betainy,
·         wyciąg z jabłek.


S   Szampon allerco stał się moim ulubieńcem i odkąd zaczęłam go używać stał się moim pielęgnacyjnym must have. Jak niejednokrotnie pisałam moje włosy  są bardzo problematyczne. Farbuję je bardzo rzadko, ale jeśli już się na to decyduję, to stawiam na blond ( z natury również jestem blondynką, ale w ciemniejszych tonach).  Mimo, że nie traktuję ich lokówką czy prostownicą, to i tak są bardzo  zniszczone. O tym, żeby je  rozczesać bez stosowania maski czy odżywki mogłam zapomnieć, a to i tak sprawiało mi ból, gdyż wyrywałam włosy całymi garściami. Odkąd zaczęłam używać tego szamponu bez problemu rozczesuję włosy, ba! Mało tego nie musze używać odżywki, aby to zrobićCo więcej udaje mi  się rozczesywać je, gdy są jeszcze  mokre, a wcześniej mogłam tylko o tym pomarzyć. Kondycja włosów znacząco się poprawiła. Nie pamiętam kiedy po raz ostatni miałam tak piękne włosy. Dzięki jego właściwościom włosy bardzo mi się wzmocniły, końcówki już się tak szybko nie rozdwajają,  a ja nie mam żadnych problemów z łupieżem.  Bardzo dobrze czyści również skórę głowy i pozostawia ją  odpowiednio nawilżoną. Dzięki temu spokojnie mogłam myć włosy  co  2-3 dzień,  gdzie wcześniej robiłam  to praktycznie  codziennie, gdyż włosy albo  się przetłuszczały, albo były oklapnięte.  Jeśli chcesz poprawić kondycję skóry  głowy i włosów, to nie wahaj się nawet przez chwilę, ręczę za ten produkt!


     Kosmetyki allerco na  stale  zagoszczą w mojej łazience, gdyż nigdy nie spotkałam się z  tak dobrymi produktami, które nie tylko pielęgnują skórę, ale i włosy. Bardzo podoba mi się to, że są one bezpieczne również dla niemowląt,  dzięki czemu tak naprawdę cała rodzina może ich używać. Patrząc na skład tych kosmetyków i to jak radzą sobie z moją naprawdę mocno zniszczoną skórą, jestem przekonana, że gdy w przyszłości będę miała dziecko, to na pewno sięgnę po te produkty, bo są w pełni bezpieczne i nie uczulają.  Na korzyść przemawia  również fakt, że można zamawiać je przez  stronę internetową Allerco oraz w aptekach.

Znacie kosmetyki tej marki? Macie swojego faworyta? Czekam na Wasze komentarze!

maja 30, 2019

Zdradzam sekret: JAK DBAM O DŁUGIE WŁOSY?

Zdradzam sekret: JAK DBAM O DŁUGIE WŁOSY?

Pielęgnacja długich włosów bywa naprawdę mega problematyczna i przekonuję się o tym każdego dnia. Wiele razy powtarzałam wszystkim, że tak długie włosy, to prawdziwy koszmar i moja największa zmora. Mimo wszystko nadal nie chciałam i nie chcę ich ściąć, bo szkoda mi tylu lat starań. Nie mniej jednak do pewnego czasu nie były one w idealnej kondycji. Ba! Nadal bardzo dużo brakuje im do ideału, jednak walczę dzielnie o to, aby były ładne, gładkie i zwyczajnie zadbane, a to w przypadku długich włosów jest tak naprawdę najważniejsze. W ostateczności jak nie uda mi się nad nimi zapanować faktycznie je zetnę o jakieś 15 cm i zacznę wszystko od początku.

Kluczem do odpowiedniej pielęgnacji okazuje się trafienie na kogoś mądrzejszego od nas, na kogoś, kto faktycznie na tym włosie się zna. Uwierzcie mi, ale długo szukałam kogoś, kto w sensowny sposób doradziłby mi co mogę robić, aby jakoś ujarzmić moje niesforne kudły! Będąc na próbnej fryzurze trafiłam na naprawdę wspaniałą fryzjerkę z którą przez całą wizytę rozmawiałam (podczas czesania w dniu ślubu również) o tym, jak powinnam dbać o czuprynkę. Po tych kilku godzinach ustaliłyśmy, żebym zaczęła zmiany od tego, po co najczęściej sięgam...

Czyli od szamponu! Banał, prawda? Tylko, że ja dotychczas sięgałam po te najpopularniejsze szampony dostępne w drogeriach. Szczególnie po mojego jednego ulubieńca, dzięki któremu udawało mi się szybko rozczesywać włosy. I to tyle z jego wspaniałych właściwości. Podobnie z maskami. Tylko te, które ułatwiają rozczesanie włosów. Żadnych wartości odżywczych, które mogłyby się wchłaniać. Dodatkowo z każdej linijki spisu treści wręcz sączyły się SLS, SLES, parabeny i inna szkodliwa chemia. Porażka! W tym momencie dostaliście na ręku dowód mojej bezdennej głupoty, bo inaczej tego nazwać nie można.


Jakimś cudem, bo ktoś w tej mojej głupocie jednak czuwa nade mną i podsuwa mi pod nos rozsądne propozycje, w moje ręce trafiły szampon i odżywka Trico Botanica. To co na pierwszy rzut oka od razu się uwidacznia, to brak w składzie wspomnianych wyżej substancji. W tym również substancji ropopochodnych czy barwników. Ta włoska marka nie pozostawia niedomówień, gdyż na jej stronie internetowej można sprawdzić czym są i w jaki sposób działają główne składniki na których oparte są kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji włosów.



Z uwagi na to, że moje włosy są idealnie proste (jak strąki) są okropnie ciężkie w stylizowaniu. Rozpuszczone są przyklapnięte i takie nijakie. Dlatego też sięgnęłam po szampon Volumizing Trico Botanica, który po umyciu nadaje włosom objętość. Jest on dla włosów niezwykle łagodny, a to za sprawą występowania w nim organicznego ekstraktu z różowego pieprzu, rumianku lekarskiego i cytryny.



Po umyciu moje włosy, zgodnie z zapowiedzią producenta, stały się mega miłe w dotyku, zaczęły się lepiej układać i co najważniejsze uniosły się u nasady. Po kilku użyciach efekt ten stał się naprawdę bardzo trwały i na spokojnie włosy były w dobrej kondycji przez 3 dni, co znacznie zmniejszyło konieczność częstego mycia.



Nie samym szamponem jednak można poprawić kondycję włosa. Ważna jest również odżywka do włosów, dlatego też, aby nie mieszać za bardzo, zaczęłam używać wyłącznie Volumizing Conditioner Trico Botanica, a więc po odżywkę nadającą objętości włosom. Skład ma ten sam, co szampon, a więc mowy nie ma o tym, aby jakikolwiek ze składników wchodził z drugim w szkodliwe reakcje.

Używanie jest bardzo proste dzięki pompce dozującej, która ułatwia nam odmierzenie odpowiedniej ilości kosmetyku. Konsystencja jest w sam raz, co ułatwia precyzyjne nałożenie odżywki na całe włosy. Warto podkreślić, iż jest to odżywka, którą należy spłukać, dlatego też ja trzymałam ją zawsze przez jakieś 10-15 minut, aby jak najlepiej wchłonęła we włosy. Efekt po spłukaniu? Włosy bardzo miękkie, delikatne w dotyku, a przy tym bez kołtunów no i rozczesywanie to prawdziwa bajka. Z poprzednim kosmetykiem rozczesywanie przez cały czas było dla mnie prawdziwym koszmarem, bo nawet mokre włosy były paskudnie napuszone, a przy tym ciągnęły się jak sprężynki robiąc kolejne kołtuny. Gdy wyschły, wcale lepiej nie było. Dlatego też ta odżywka zasługuje na duże 5+!


Podsumowując: szampon i odżywka są naprawdę bardzo fajne i każda z Was, kochane kobitki, powinna po nie sięgnąć, aby uwolnić się od drogeryjnych paskudztw ze szkodliwymi substancjami. Mimo braku SLS i SLES szampon fajnie się pieni, a przecież nie powinien, bo jest od nich wolny ( tak, sles i sls odpowiadają za to, że wytwarza się piana, a jak widać może ich nie być, aby uzyskać ten sam efekt!), zapach obu produktów jest naprawdę miły, delikatny i niedrażniący.

Jeśli Twoje włosy Cię wkurzają i chcesz coś w nich zmienić, to zmień szampon i odżywkę, zobaczysz, że efekt będzie o wiele lepszy od tego  stworzonego nożyczkami fryzjera! :)
Copyright © 2016 Dystyngowana Panna Blog , Blogger